Stany Zjednoczone zbojkotowały dyplomatycznie igrzyska w Pekinie. To ze względu na nieprzestrzeganie przez władze Pekinu praw człowieka w Chinach. Z tego powodu żaden wysoki rangą amerykański polityk nie pojedzie do stolicy Chin.
Sportowcy z USA zostali także ostrzeżenie, że publiczne wypowiadanie się na temat praw człowieka w Chinach może grozić bardzo poważnymi konsekwencjami ze strony tamtejszych służb.
Członkowie amerykańskiego Kongresu wyrażają także swoje obawy dotyczące bezpieczeństwa sportowców. Zostali oni ostrzeżeni aby szczególnie byli ostrożni w przypadku używania na miejscu telefonów komórkowych, gdyż w taki sposób chiński wywiad może zbierać ich dane.
Rząd w Pekinie wystosował w tej sprawie do Białego Domu oświadczenie, że nic takiego nie będzie miało miejsca, ale administracja Joe Bidena nie wierzy w te zapewnienia.
Natomiast ze względu na zagrożenie wynikające z pandemii stacja NBC, która pokazuje igrzyska nie wysłała do Chin swoich komentatorów. Będą oni pracować ze studia telewizji w stanie Connecticut.
Członkowie amerykańskiego Kongresu wyrażają także swoje obawy dotyczące bezpieczeństwa sportowców. Zostali oni ostrzeżeni aby szczególnie byli ostrożni w przypadku używania na miejscu telefonów komórkowych, gdyż w taki sposób chiński wywiad może zbierać ich dane.
Rząd w Pekinie wystosował w tej sprawie do Białego Domu oświadczenie, że nic takiego nie będzie miało miejsca, ale administracja Joe Bidena nie wierzy w te zapewnienia.
Natomiast ze względu na zagrożenie wynikające z pandemii stacja NBC, która pokazuje igrzyska nie wysłała do Chin swoich komentatorów. Będą oni pracować ze studia telewizji w stanie Connecticut.

Radio Szczecin