Unia Europejska ignoruje sugestie rosyjskiego ministra spraw zagranicznych i zamierza wspólnie odpowiedzieć na pytania dotyczące europejskiego bezpieczeństwa.
Siergiej Ławrow tymczasem oczekuje odpowiedzi każdego kraju z osobna. O tym, że list wyśle szef unijnej dyplomacji a nie poszczególne europejskie stolice jako pierwsza poinformowała agencja Bloomberg. Brukselska korespondentka Polskiego Radia, Beata Płomecka potwierdziła tę informację u unijnych dyplomatów i urzędników.
- To kolejna gra Moskwy obliczona na podziały w Unii - powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia jeden z unijnych dyplomatów. I dodał, że wszystkie kraje członkowskie Wspólnoty ustaliły jedną odpowiedź w koordynacji z NATO.
Konsultacje w tej sprawie toczyły się już w ubiegłym tygodniu. O to był pytany wczoraj w Waszyngtonie szef unijnej dyplomacji. Josep Borrell powiedział, że Siergiej Ławrow nie doczeka się różnych odpowiedzi z 27 krajów.
- To będzie dobra okazja, by pokazać europejską jedność i że nie jesteśmy państwami, ale unią, czego Rosjanie nie chcą zaakceptować - podkreślił Josep Borrell.
Jego rzecznik nie chciał powiedzieć co jest w uzgodnionej odpowiedzi, która zostanie wysłana z Brukseli do Moskwy. Jeden z unijnych urzędników powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia, Beacie Płomeckiej, że list w skrócie sprowadza się do jednego - każdy kraj ma prawo do wyboru sojuszu do którego chce należeć i organizacji, której chce być częścią.
- To kolejna gra Moskwy obliczona na podziały w Unii - powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia jeden z unijnych dyplomatów. I dodał, że wszystkie kraje członkowskie Wspólnoty ustaliły jedną odpowiedź w koordynacji z NATO.
Konsultacje w tej sprawie toczyły się już w ubiegłym tygodniu. O to był pytany wczoraj w Waszyngtonie szef unijnej dyplomacji. Josep Borrell powiedział, że Siergiej Ławrow nie doczeka się różnych odpowiedzi z 27 krajów.
- To będzie dobra okazja, by pokazać europejską jedność i że nie jesteśmy państwami, ale unią, czego Rosjanie nie chcą zaakceptować - podkreślił Josep Borrell.
Jego rzecznik nie chciał powiedzieć co jest w uzgodnionej odpowiedzi, która zostanie wysłana z Brukseli do Moskwy. Jeden z unijnych urzędników powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia, Beacie Płomeckiej, że list w skrócie sprowadza się do jednego - każdy kraj ma prawo do wyboru sojuszu do którego chce należeć i organizacji, której chce być częścią.

Radio Szczecin