Rosyjskie służby lotnicze do tej pory nie podały przyczyny katastrofy lotniczej, do której doszło w nocy na Kamczatce. Na półwyspie rozbił się samolot transportowy An-2.
Na pokładzie było dwóch pilotów, obaj zginęli. Maszyna należała do lokalnej firmy transportowej „Kamczacki Kreczet”. Do tej pory nie ustalono przyczyny wypadku, do którego doszło w okolicach osady Karjaki.
Według agencji Ria Novosti, maszyna po zderzeniu z ziemią stanęła w płomieniach. Ratownicy, którzy dotarli na miejsce katastrofy, nie mieli szans na uratowanie załogi.
Gubernator Kamczatki Władimir Sołodow poinformował, że An-2 wystartował z pasa, który nie był wyposażony w odpowiednie urządzenia.
Rosyjskie media przypominają, że w lipcu na Kamczatce rozbił się rosyjski samolot przewożący 22 osoby. Wszyscy zginęli. Natomiast w listopadzie w okolicach Irkucka rozbił się samolot pasażerski należący do jednej z białoruskich firm. W katastrofie zginęło 7 osób.
Według agencji Ria Novosti, maszyna po zderzeniu z ziemią stanęła w płomieniach. Ratownicy, którzy dotarli na miejsce katastrofy, nie mieli szans na uratowanie załogi.
Gubernator Kamczatki Władimir Sołodow poinformował, że An-2 wystartował z pasa, który nie był wyposażony w odpowiednie urządzenia.
Rosyjskie media przypominają, że w lipcu na Kamczatce rozbił się rosyjski samolot przewożący 22 osoby. Wszyscy zginęli. Natomiast w listopadzie w okolicach Irkucka rozbił się samolot pasażerski należący do jednej z białoruskich firm. W katastrofie zginęło 7 osób.

Radio Szczecin