W Miami zakończył się Kongres 60 milionów. W trzydniowym zjeździe Polonii uczestniczyli przedstawiciele z całego świata.
Impreza ma pomóc w nawiązywaniu międzynarodowej współpracy przez Polaków. Najważniejszą częścią wydarzenia jest cykl paneli. Uczestnicy dzielą się swoimi zawodowymi doświadczeniami.
"Ideą kongresu jest łączenie nas, kochających Polskę, mających polskie korzenie i mieszkających na całym świecie. Jest nas 60 milionów." - powiedział Zbigniew Klonowski, jeden z założycieli wydarzenia.
Na Florydę przylecieli przedstawiciele świata biznesu, kultury i polityki. "To jest kongres ludzi sukcesu. Jeżeli ktoś tu przyjechał, to znaczy, że ma poczucie własnego sukcesu i chce się nim dzielić. Dobrze widzieć, że Polacy na świecie są ludźmi sukcesu. - mówił polski ambasador przy ONZ Krzysztof Szczerski.
Wydarzenie w Miami jest częścią cyklu spotkań, które odbywają się w różnych krajach. Kolejny kongres ma odbyć się w maju w Chicago.
"Ideą kongresu jest łączenie nas, kochających Polskę, mających polskie korzenie i mieszkających na całym świecie. Jest nas 60 milionów." - powiedział Zbigniew Klonowski, jeden z założycieli wydarzenia.
Na Florydę przylecieli przedstawiciele świata biznesu, kultury i polityki. "To jest kongres ludzi sukcesu. Jeżeli ktoś tu przyjechał, to znaczy, że ma poczucie własnego sukcesu i chce się nim dzielić. Dobrze widzieć, że Polacy na świecie są ludźmi sukcesu. - mówił polski ambasador przy ONZ Krzysztof Szczerski.
Wydarzenie w Miami jest częścią cyklu spotkań, które odbywają się w różnych krajach. Kolejny kongres ma odbyć się w maju w Chicago.

Radio Szczecin