Pilne kontrole dźwigów i żurawi na placach budowy w Małopolsce po dzisiejszej katastrofie w Krakowie.
Zdmuchnięta przez silny wiatr konstrukcja dźwigu, spadając zabiła dwie osoby i raniła dwie kolejne - mówi rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Paździo. - Dźwig, który runął, był wysoki, miał około 22-25 metrów. Kontrole, które zleciliśmy, dotyczą właśnie wysokich obiektów budowlanych, które pracują na trwających budowach. Obowiązkiem kierownika budowy jest właściwie przygotować tego typu obiekty na tego typu sytuacje, jak wichury, właściwie je zabezpieczyć.
Przyczyny wypadku w Krakowie ustalają policja i prokuratura. Na miejscu pracują też kontrolerzy nadzoru budowlanego i inspekcji pracy. Pracownicy, którzy zginęli, to 23-latek i 64-latek.
Przyczyny wypadku w Krakowie ustalają policja i prokuratura. Na miejscu pracują też kontrolerzy nadzoru budowlanego i inspekcji pracy. Pracownicy, którzy zginęli, to 23-latek i 64-latek.

Radio Szczecin