Do zdarzenia doszło w pociągu, który jechał do Szczecina. Uwagę na małych pasażerów zwrócił konduktor, który podczas postoju pociągu na stacji w podkrakowskich Krzeszowicach wezwał pomoc.
Okazało się, że chłopcy odłączyli się od matki podczas przesiadki w Krakowie - mówi Justyna Fil z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie:
- Policjanci udali się na miejsce, zastali tam dwóch przerażonych chłopców w wieku 6 i 13 lat, zabrali ich do komisariatu i zaopiekowali się nimi. Policjanci w rozmowie z chłopcami ustalili, że pochodzą z rejonu Lwowa i podróżowali z mamą do Szczecina, gdzie mieszka i pracuje ich tata. Na dworcu jednak doszło do rozdzielenia rodziny - w czasie pakowania bagażu matka nie zdążyła wsiąść do pociągu i odjechał bez niej - mówi Fil.
Policjanci na dworcu w Krakowie odnaleźli matkę chłopców i przewieźli ją do Krzeszowic. Rodzina znalazła nocleg w schronisku młodzieżowym. Rano ruszyli w dalszą drogę do Szczecina.
- Policjanci udali się na miejsce, zastali tam dwóch przerażonych chłopców w wieku 6 i 13 lat, zabrali ich do komisariatu i zaopiekowali się nimi. Policjanci w rozmowie z chłopcami ustalili, że pochodzą z rejonu Lwowa i podróżowali z mamą do Szczecina, gdzie mieszka i pracuje ich tata. Na dworcu jednak doszło do rozdzielenia rodziny - w czasie pakowania bagażu matka nie zdążyła wsiąść do pociągu i odjechał bez niej - mówi Fil.

Radio Szczecin