We Francji zniesiono stan wyjątkowy wprowadzony na początku pandemii koronawirusa. Rozwiązano też radę naukową, która doradzała rządowi w sprawie walki z falami wirusa Sars-Cov-2.
Zdaniem francuskich ekspertów pandemia jest w odwrocie, a Covid-19 stanie się wkrótce chorobą sezonową.
Stan wyjątkowy związany z pandemią koronawirusa obowiązywał we Francji od ponad dwóch lat. Wszedł w życie 24 marca 2020 roku i umożliwił rządowi szybkie wprowadzenie restrykcji sanitarnych i uruchomienie pomocy finansowej dla poszkodowanych firm podczas pierwszej fali pandemii.
Zniesienie stanu wyjątkowego oznacza, że rząd nie będzie mógł podejmować decyzji o wprowadzeniu lockdownu lub godziny policyjnej bez zgody parlamentu. Władze zlikwidowały też ostatnie restrykcje sanitarne w placówkach medycznych.
Pacjenci nie mają już obowiązku noszenia maseczek ochronnych i okazywania paszportu covidowego. Nie podjęto jednak decyzji o przywróceniu do pracy około 12 tysięcy niezaszczepionych pracowników służby zdrowia.
Obecnie Francja notuje średnio 50 tysięcy zakażeń koronawirusem dziennie. Od trzech miesięcy liczba pacjentów leczonych na oddziałach intensywnej terapii utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie - w okolicach tysiąca.
Stan wyjątkowy związany z pandemią koronawirusa obowiązywał we Francji od ponad dwóch lat. Wszedł w życie 24 marca 2020 roku i umożliwił rządowi szybkie wprowadzenie restrykcji sanitarnych i uruchomienie pomocy finansowej dla poszkodowanych firm podczas pierwszej fali pandemii.
Zniesienie stanu wyjątkowego oznacza, że rząd nie będzie mógł podejmować decyzji o wprowadzeniu lockdownu lub godziny policyjnej bez zgody parlamentu. Władze zlikwidowały też ostatnie restrykcje sanitarne w placówkach medycznych.
Pacjenci nie mają już obowiązku noszenia maseczek ochronnych i okazywania paszportu covidowego. Nie podjęto jednak decyzji o przywróceniu do pracy około 12 tysięcy niezaszczepionych pracowników służby zdrowia.
Obecnie Francja notuje średnio 50 tysięcy zakażeń koronawirusem dziennie. Od trzech miesięcy liczba pacjentów leczonych na oddziałach intensywnej terapii utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie - w okolicach tysiąca.

Radio Szczecin