Kolejne jednostki straży pożarnej są ściągane do walki z ogniem w Czeskiej Szwajcarii. Strażacy gaszą pożar dziewiątą dobę. W niedzielę do swoich domów mogła wrócić część ewakuowanych mieszkańców.
Zmiana taktyki przyniosła efekty i w ciągu weekendu strażakom udało się zmniejszyć o jedną piątą obszar, na którym od ponad tygodnia prowadzą działania. Jak poinformował rzecznik straży pożarnej Lukasz Marvan, nad ranem w rejon Czeskiej Szwajcarii przyjechało kolejnych 150 strażaków ze sprzętem.
- Ostatnia noc była stosunkowo spokojna. Nie ujawniono większych ognisk pożaru. Dziś w akcji uczestniczy około 900 strażaków. Na miejscu jest ponad 200 wozów strażackich - powiedział Lukasz Marvan.
Akcja gaśnicza przebiega w trudno dostępnym terenie, dlatego strażaków na lądzie wspierają śmigłowce i samoloty gaśnicze. Teren pogorzeliska to ponad tysiąc hektarów.
- Ostatnia noc była stosunkowo spokojna. Nie ujawniono większych ognisk pożaru. Dziś w akcji uczestniczy około 900 strażaków. Na miejscu jest ponad 200 wozów strażackich - powiedział Lukasz Marvan.
Akcja gaśnicza przebiega w trudno dostępnym terenie, dlatego strażaków na lądzie wspierają śmigłowce i samoloty gaśnicze. Teren pogorzeliska to ponad tysiąc hektarów.

Radio Szczecin