Dyrektor Fundacji Miejsc Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora, Jens-Christian Wagner powiedział, że w Niemczech nasilają się ataki na miejsca upamiętniające ofiary nazizmu i przypominające o zbrodniach tamtego systemu.
Jak zastrzegł, walka z agresją i ekstremizmem wymaga nie tylko środków, ale też świadomej, aktywnej postawy społeczeństwa, które reaguje na głoszenie rasistowskich czy totalitarnych haseł.
W lipcu wyciętych zostało siedem drzew upamiętniających ofiary obozu koncentracyjnego Buchenwald, później zniszczone zostało kolejnych kilka drzew w sąsiednim mieście Weimar. Z kolei w sierpniu nieznani sprawcy zniszczyli brzozę w gaju pamięci obozu koncentracyjnego Mittelbau-Dora.
Jens-Christian Wagner przyznał, że jest zaniepokojony dewastacjami i rosnącą agresją przeciwko miejscom pamięci.
- Bardzo niepokoją nas zmasowane ataki na miejsca pamięci i na godność ofiar narodowego socjalizmu tym bardziej, że zauważamy również, że nasilają się fizyczne i słowne ataki na działalność miejsc pamięci i na rozliczanie się z nazistowską przeszłością - wskazał.
Jak dodał, on sam widzi tu "bezpośredni związek" z działalnością partii AfD.
Dyrektor Fundacji Miejsc Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora mówił, że policja nasiliła już patrole wokół miejsc pamięci. Zastrzegł jednak, że reagować muszą także sami obywatele.
- Ostatecznie pomóc może tylko czujne, historycznie świadome i demokratyczne społeczeństwo z obywatelami, którzy patrzą i nie odwracają wzroku, i którzy z odwagą cywilną interweniują, gdy głoszone są prawicowe ekstremistyczne, antysemickie lub rasistowskie stanowiska, lub nawet dochodzi do przemocy ze strony prawicowych ekstremistów - podkreślił.
W lipcu wyciętych zostało siedem drzew upamiętniających ofiary obozu koncentracyjnego Buchenwald, później zniszczone zostało kolejnych kilka drzew w sąsiednim mieście Weimar. Z kolei w sierpniu nieznani sprawcy zniszczyli brzozę w gaju pamięci obozu koncentracyjnego Mittelbau-Dora.
Jens-Christian Wagner przyznał, że jest zaniepokojony dewastacjami i rosnącą agresją przeciwko miejscom pamięci.
- Bardzo niepokoją nas zmasowane ataki na miejsca pamięci i na godność ofiar narodowego socjalizmu tym bardziej, że zauważamy również, że nasilają się fizyczne i słowne ataki na działalność miejsc pamięci i na rozliczanie się z nazistowską przeszłością - wskazał.
Jak dodał, on sam widzi tu "bezpośredni związek" z działalnością partii AfD.
Dyrektor Fundacji Miejsc Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora mówił, że policja nasiliła już patrole wokół miejsc pamięci. Zastrzegł jednak, że reagować muszą także sami obywatele.
- Ostatecznie pomóc może tylko czujne, historycznie świadome i demokratyczne społeczeństwo z obywatelami, którzy patrzą i nie odwracają wzroku, i którzy z odwagą cywilną interweniują, gdy głoszone są prawicowe ekstremistyczne, antysemickie lub rasistowskie stanowiska, lub nawet dochodzi do przemocy ze strony prawicowych ekstremistów - podkreślił.

Radio Szczecin