Oczy ekonomistów całego świata skierowane są na coroczne sympozjum Amerykańskiego Banku Centralnego, które odbywa się w amerykańskim Jackson Hole w stanie Wyoming. Wnioski, które są to wypracowane wpływają na światowe giełdy i mają odbicie w globalnej ekonomii.
Przewodniczący Rezerwy Federalnej, Jerome Powell mówił o większym poczuciu pilności, by powstrzymać inflację, nazywając stabilność cen ”podstawą naszej gospodarki”. - Naszym zadaniem jest obniżenie inflacji do ponownego poziomu dwóch procent.
Bank Centralny jest odpowiedzialny za spadek cen, bo obecna sytuacja bardzo źle wpływa na ekonomię. Nie osiągniemy bez tego stabilności rynku i jego dobrej kondycji jakie sobie życzymy, z korzyściami dla wszystkich - mówił Jerome Powell, który dodał, że ”nadrzędnym celem” Banku Centralnego jest kontrolowanie szalejącej inflacji. Powell dodał, że droga do jej obniżenia nie będzie szybka ani łatwa, a zadanie to wymaga użycia narzędzi na siłę, aby doprowadzić do lepszej równowagi między popytem a podażą.
Na podsumowanie usłyszeliśmy, że postępowanie to prawdopodobnie zaowocuje okresem wolniejszego wzrostu gospodarki amerykańskiej i łagodniejszym rynkiem pracy. Wall Street oraz inne światowe giełdy na te słowa zareagowały spadkami swoich notowań.
Bank Centralny jest odpowiedzialny za spadek cen, bo obecna sytuacja bardzo źle wpływa na ekonomię. Nie osiągniemy bez tego stabilności rynku i jego dobrej kondycji jakie sobie życzymy, z korzyściami dla wszystkich - mówił Jerome Powell, który dodał, że ”nadrzędnym celem” Banku Centralnego jest kontrolowanie szalejącej inflacji. Powell dodał, że droga do jej obniżenia nie będzie szybka ani łatwa, a zadanie to wymaga użycia narzędzi na siłę, aby doprowadzić do lepszej równowagi między popytem a podażą.
Na podsumowanie usłyszeliśmy, że postępowanie to prawdopodobnie zaowocuje okresem wolniejszego wzrostu gospodarki amerykańskiej i łagodniejszym rynkiem pracy. Wall Street oraz inne światowe giełdy na te słowa zareagowały spadkami swoich notowań.

Radio Szczecin