Niekontrolowany import ukraińskiego zboża i wysokie ceny paliw oraz nawozów - przeciwko temu w całej Bułgarii od rana protestują tamtejsi rolnicy.
Protesty odbywają się w środę w większości stolic rolniczych regionów - Ruse, Dobriczu, Razgradzie, Sliwenie i innych.
Ponad 150 ciężkich rolniczych pojazdów i ponad 300 rolników protestowało w Starej Zagorze. Centrum miasta w centralnej Bułgarii na kilka godzin było zablokowane. Producenci zbóż protestowali przeciwko według nich niekontrolowanemu importowi ukraińskiego zboża. Cytowani przez bułgarską agencję prasową BTA przedstawiciele rolników mówili, że zgodzili się na korytarze dla transportu ukraińskiego zboża. Tyle, że nieuczciwi handlowcy, bez kontroli fitosanitarnej sprzedają pszenicę na miejscu, a ukraiński słonecznik jest mieszany i sprzedawany jako bułgarski.
Innym problemem tutejszych rolników są wysokie ceny paliw i nawozów sztucznych. Organizatorzy protestów uważają, że większość pieniędzy z europejskiego Funduszu Odbudowy przeznaczona dla Bułgarii powinna pójść na wsparcie producentów żywności.
Ponad 150 ciężkich rolniczych pojazdów i ponad 300 rolników protestowało w Starej Zagorze. Centrum miasta w centralnej Bułgarii na kilka godzin było zablokowane. Producenci zbóż protestowali przeciwko według nich niekontrolowanemu importowi ukraińskiego zboża. Cytowani przez bułgarską agencję prasową BTA przedstawiciele rolników mówili, że zgodzili się na korytarze dla transportu ukraińskiego zboża. Tyle, że nieuczciwi handlowcy, bez kontroli fitosanitarnej sprzedają pszenicę na miejscu, a ukraiński słonecznik jest mieszany i sprzedawany jako bułgarski.
Innym problemem tutejszych rolników są wysokie ceny paliw i nawozów sztucznych. Organizatorzy protestów uważają, że większość pieniędzy z europejskiego Funduszu Odbudowy przeznaczona dla Bułgarii powinna pójść na wsparcie producentów żywności.

Radio Szczecin