Jest porozumienie w sprawie dziewiątego pakietu sankcji UE wobec Rosji. Kompromis osiągnęli ambasadorowie na nadzwyczajnym spotkaniu w Brukseli.
Przełamany został impas w negocjacjach trwający od ponad tygodnia. Powodem były propozycje złagodzenia restrykcji i usuwania z listy sankcyjnej oligarchów, którzy są udziałowcami firm nawozowych. Naciskały na to Holandia, Francja i Niemcy i zabiegały o odblokowanie majątków oligarchów. Powoływały się na bezpieczeństwo żywnościowe i mówiły, że chodzi o umożliwienie transportu nawozów do Afryki. Sprzeciwiały się temu Polska i kraje bałtyckie podkreślając, że to uleganie rosyjskiej propagandzie, bo ani żywność ani nawozy nie są objęte sankcjami. Dodawały, że jeżeli jest problem z transportem to można rozwiązać go wprowadzając zapisy techniczne bez konieczności łagodzenia sankcji.
W ramach dziewiątego pakietu ponad 100 osób i firm ma być objętych sankcjami, w tym między innymi te, które są odpowiedzialne za porywanie ukraińskich dzieci na terenach okupowanych i wywożenie ich w głąb Rosji, tam nadawane jest im rosyjskie obywatelstwo i przyspieszane są procedury adopcyjne.
Sankcjami mają być także objęte osoby odpowiedzialne za kradzież ukraińskiego zboża. Poza tym ma być zakaz eksportu dronów do Rosji, zakaz inwestycji w rosyjski przemysł wydobywczy. Są ograniczenia eksportowe obejmujące towary podwójnego zastosowania - cywilnego i wojskowego, między innymi substancje chemiczne, komponenty elektroniczne czy komputerowe. Kolejne rosyjskie banki mają być objęte sankcjami a także kolejne rosyjskie media, tuby propagandowe Kremla.

Radio Szczecin
