Minister ds. europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk powiedział, że pozew Komisji Europejskiej do TSUE w związku z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego kwestionującymi pierwszeństwo prawa unijnego nad krajowym, jest częścią trwającego od lat postępowania i nie był zaskoczeniem dla rządu.
Szymon Szynkowski vel Sęk podkreślił, że Polska będzie miała teraz szanse na przedstawienie swoich argumentów.
- Już przed TSUE w toku postępowania będziemy przedstawiać argumenty. Ramy czasowe postępowania mieszczą się między 1,5 do dwóch lat, kiedy przeciętnie zapada ostateczny wyrok. Ten czas będzie na dyskusję przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w kontekście tego postępowania - powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.
Komisja Europejska skierowała pozew przeciwko Polsce w związku z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego kwestionującymi pierwszeństwo prawa unijnego nad krajowym.
- Już przed TSUE w toku postępowania będziemy przedstawiać argumenty. Ramy czasowe postępowania mieszczą się między 1,5 do dwóch lat, kiedy przeciętnie zapada ostateczny wyrok. Ten czas będzie na dyskusję przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w kontekście tego postępowania - powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.
Komisja Europejska skierowała pozew przeciwko Polsce w związku z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego kwestionującymi pierwszeństwo prawa unijnego nad krajowym.

Radio Szczecin