Pracownik techniczny - tak zwana "złota rączka" - nagrywał urzędniczki poznańskiej skarbówki w damskiej toalecie.
Wpadł, bo znaleziono mikrokamerę, którą wykorzystywał. 52-latek został zatrzymany, a podczas przeszukania policjanci natrafili u niego na kolejne trzy takie urządzenia i nośniki danych.
- Zgłoszenie od pracowników urzędu skarbowego dostaliśmy przed tygodniem - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
Według ustaleń prokuratury podejrzany działał podstępem. Utrwalił wizerunek nagiej pracownicy urzędu skarbowego - mówi rzecznik prokuratury okręgowej Łukasz Wawrzyniak.
Teraz eksperci będą próbowali odtworzyć nagrania czy zdjęcia zapisane na nośnikach znalezionych u podejrzanego. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia. Wcześniej nie był notowany przez policję.
- Zgłoszenie od pracowników urzędu skarbowego dostaliśmy przed tygodniem - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
Według ustaleń prokuratury podejrzany działał podstępem. Utrwalił wizerunek nagiej pracownicy urzędu skarbowego - mówi rzecznik prokuratury okręgowej Łukasz Wawrzyniak.
Teraz eksperci będą próbowali odtworzyć nagrania czy zdjęcia zapisane na nośnikach znalezionych u podejrzanego. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia. Wcześniej nie był notowany przez policję.

Radio Szczecin