Rosja zamierza zwiększyć liczbę samolotów, wykorzystywanych w inwazji na Ukrainę - napisał rosyjski, niezależny portal "Ważne Historie".
Od kilku dni zachodnie wywiady i niezależni analitycy informują, że kremlowski reżim ściąga w pobliże ukraińskiej granicy samoloty i śmigłowce. Brytyjski wywiad podał, że Rosja ma 1500 samolotów, a do tej pory straciła w Ukrainie około 130 maszyn.
Niezależny portal "Ważne Historie" napisał, że moskiewski reżim dysponuje wystarczającą do prowadzenia wojny liczbą samolotów, ale brakuje doświadczonych pilotów. Według eksperta wojskowego Jana Matwiejewa, brak kadry uniemożliwiał Rosji użycie sił lotniczych na pełną skalę w pierwszych miesiącach wojny, ale w ciągu ostatnich miesięcy mogły zostać w trybie pilnym wyszkolone dodatkowe załogi.
Zdaniem "Ważnych Historii", rosyjskiej armii nie uda się zneutralizować ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, która wykorzystuje zintegrowane systemy wykrywania, namierzania i niszczenia celów w powietrzu.
Niezależny portal "Ważne Historie" napisał, że moskiewski reżim dysponuje wystarczającą do prowadzenia wojny liczbą samolotów, ale brakuje doświadczonych pilotów. Według eksperta wojskowego Jana Matwiejewa, brak kadry uniemożliwiał Rosji użycie sił lotniczych na pełną skalę w pierwszych miesiącach wojny, ale w ciągu ostatnich miesięcy mogły zostać w trybie pilnym wyszkolone dodatkowe załogi.
Zdaniem "Ważnych Historii", rosyjskiej armii nie uda się zneutralizować ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, która wykorzystuje zintegrowane systemy wykrywania, namierzania i niszczenia celów w powietrzu.

Radio Szczecin