13 lat i dwa miesiące więzienia za szpiegostwo na rzecz Rosji - taki wyrok usłyszał były pracownik brytyjskiej ambasady w Berlinie.
Otwarcie mówił o wrogości do Zjednoczonego Królestwa, Niemiec i szerzej - Zachodu. Popierał rosyjską inwazję na Ukrainę z 2014 roku. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli rosyjską flagę oraz pamiątki po ZSRR i Trzeciej Rzeszy. A także dowody na fascynacje teoriami spiskowymi takich autorów jak Alex Jones czy David Icke.
Urodzony w Szkocji ochroniarz David Smith zbierał informacje od 2018 roku. Przekazywał Rosjanom nazwiska, dane pracowników ambasady i zdjęcia. Nie miał dostępu do treści tajnych i zastrzeżonych, ale jego informacje mogły doprowadzić na przykład do zdekonspirowania pracowników brytyjskiego wywiadu, którzy przychodzili do ambasady.
58-letni mężczyzna aresztowany został w 2021 roku. Początkowo brytyjskie media pisały, że nie chodziło o sympatie polityczne, a o pieniądze. W trakcie procesu ta wersja została jednak wykluczona.
"Popełniłeś te przestępstwa z zamiarem pomocy Rosji, która wtedy - podobnie jak dziś - postrzegana jest jako nieprzyjazna Zjednoczonemu Królestwu" - stwierdził sędzia.
Urodzony w Szkocji ochroniarz David Smith zbierał informacje od 2018 roku. Przekazywał Rosjanom nazwiska, dane pracowników ambasady i zdjęcia. Nie miał dostępu do treści tajnych i zastrzeżonych, ale jego informacje mogły doprowadzić na przykład do zdekonspirowania pracowników brytyjskiego wywiadu, którzy przychodzili do ambasady.
58-letni mężczyzna aresztowany został w 2021 roku. Początkowo brytyjskie media pisały, że nie chodziło o sympatie polityczne, a o pieniądze. W trakcie procesu ta wersja została jednak wykluczona.
"Popełniłeś te przestępstwa z zamiarem pomocy Rosji, która wtedy - podobnie jak dziś - postrzegana jest jako nieprzyjazna Zjednoczonemu Królestwu" - stwierdził sędzia.

Radio Szczecin