Europa powinna przyspieszyć dostawy amunicji na Ukrainę, a kolejne sankcje wobec Rosji powinny być ambitne - tak mówiła większość ministrów spraw zagranicznych z unijnych krajów przed spotkaniem w Brukseli.
Dostarczenie amunicji Ukrainie to najpilniejsza kwestia - podkreślał szef unijnej dyplomacji.
- Rosyjska artyleria wystrzeliwuje około 50 tysięcy pocisków dziennie i Ukraina musi być na tym samym poziomie zdolności. Ukraińcy mają armaty, ale brakuje im amunicji. Zrobimy wszystko w tej sprawie co możemy. Jeśli nam się to nie uda, to wynik wojny jest zagrożony - powiedział Josep Borrell.
Wspólne, europejskie zakupy amunicji, mają być organizowane na wzór zakupów szczepionek przeciw covid i koordynowane przez Komisję. Estonię zaproponowała by przeznaczyć 4 miliardy euro na zakup miliona pocisków.
Jeśli natomiast chodzi o sankcje wobec Rosji, to kilka krajów zwróciło uwagę na brakujące elementy w dziesiątym pakiecie przesłanym europejskim stolicom przez Komisję w ubiegłym tygodniu.
- Rosatom powinien być objęty sankcjami. Decyzje w tej sprawie już są bardzo spóźnione. Wiem, że niektóre kraje zwracają uwagę na obowiązujące kontrakty i bezpieczeństwo energetyczne, to zrozumiałe, ale można wprowadzić okresy przejściowe, tak jak zrobiliśmy to z ropą - podkreślił minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis.
Także Polska krytykuje brak w 10 pakiecie sankcji embarga na import paliwa nuklearnego, brak zakazu importu rosyjskich diamentów, czy kontyngenty na sprowadzony do Unii kauczuk.
- Rosyjska artyleria wystrzeliwuje około 50 tysięcy pocisków dziennie i Ukraina musi być na tym samym poziomie zdolności. Ukraińcy mają armaty, ale brakuje im amunicji. Zrobimy wszystko w tej sprawie co możemy. Jeśli nam się to nie uda, to wynik wojny jest zagrożony - powiedział Josep Borrell.
Wspólne, europejskie zakupy amunicji, mają być organizowane na wzór zakupów szczepionek przeciw covid i koordynowane przez Komisję. Estonię zaproponowała by przeznaczyć 4 miliardy euro na zakup miliona pocisków.
Jeśli natomiast chodzi o sankcje wobec Rosji, to kilka krajów zwróciło uwagę na brakujące elementy w dziesiątym pakiecie przesłanym europejskim stolicom przez Komisję w ubiegłym tygodniu.
- Rosatom powinien być objęty sankcjami. Decyzje w tej sprawie już są bardzo spóźnione. Wiem, że niektóre kraje zwracają uwagę na obowiązujące kontrakty i bezpieczeństwo energetyczne, to zrozumiałe, ale można wprowadzić okresy przejściowe, tak jak zrobiliśmy to z ropą - podkreślił minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis.
Także Polska krytykuje brak w 10 pakiecie sankcji embarga na import paliwa nuklearnego, brak zakazu importu rosyjskich diamentów, czy kontyngenty na sprowadzony do Unii kauczuk.

Radio Szczecin