Ukraiński rząd zezwoli na przymusową ewakuację dzieci z terenów okupowanych, o ile rodzice nie będą mogli zapewnić dziecku bezpieczeństwa.
Ministerstwo ds. Reintegracji Terytoriów Tymczasowo Okupowanych opracowało przepisy, które mają wejść w życie już w przyszłym tygodniu.
Jak poinformował premier Ukrainy, Denys Szmyhal, nie chodzi o odbieranie dzieci rodzicom, ale o ich wywiezienie z terenów działań wojennych. Szef rządu uściślił, że nie chodzi o zabieranie dzieci, jeśli rodzice nie są pozbawieni praw do opieki. - Nie możemy wykradać dzieci ukraińskim rodzinom. Jeśli jednak jest zagrożenie życia dziecka, pracujemy nad tym, by przymusowo je ewakuować wraz z jednym z rodziców. To jest możliwe i tylko na tym aspekcie koncentruje się inicjatywa Ministerstwa Reintegracji i Ministerstwa Polityki Społecznej - wyjaśnił Szmyhal.
Przymusowa ewakuacja ma być prowadzona w porozumieniu z miejscowymi władzami wojskowymi. Rodzice nie będą mogli odwołać się od decyzji.
Jak poinformował premier Ukrainy, Denys Szmyhal, nie chodzi o odbieranie dzieci rodzicom, ale o ich wywiezienie z terenów działań wojennych. Szef rządu uściślił, że nie chodzi o zabieranie dzieci, jeśli rodzice nie są pozbawieni praw do opieki. - Nie możemy wykradać dzieci ukraińskim rodzinom. Jeśli jednak jest zagrożenie życia dziecka, pracujemy nad tym, by przymusowo je ewakuować wraz z jednym z rodziców. To jest możliwe i tylko na tym aspekcie koncentruje się inicjatywa Ministerstwa Reintegracji i Ministerstwa Polityki Społecznej - wyjaśnił Szmyhal.
Przymusowa ewakuacja ma być prowadzona w porozumieniu z miejscowymi władzami wojskowymi. Rodzice nie będą mogli odwołać się od decyzji.

Radio Szczecin