Są zarzuty dla podpalacza z Radłowa w powiecie tarnowskim, który spowodował zniszczenie karetki medycznej oraz trzech innych samochodów będących częścią konwoju na Ukrainę.
W sumie 6 karetek i 4 samochody przyjechały do Radłowa w piątek z województwa śląskiego i miały zostać przekazane przez tamtejszą Fundację Moc Przyszłości na Ukrainie.
W piątek wieczorem jedna z karetek została podpalona, a trzy inne samochody, które stały obok, zniszczone od tego pożaru.
Na podstawie nagrań z monitoringu policja zatrzymała 35-letniego mieszkańca Radłowa, który usłyszał zarzuty - poinformował rzecznik tarnowskiej policji Paweł Klimek. - Policjanci doprowadzają mężczyznę do prokuratury. Będziemy wnioskować o tymczasowy areszt. Mówimy o pożarze nieużytków, pustostanu, czyli cegielni w Radłowie i czterech uszkodzonych samochodów.
Podejrzany 35-latek z Radłowa był już wcześniej karany za podpalenia, dlatego będzie odpowiadał za recydywę.
W piątek wieczorem jedna z karetek została podpalona, a trzy inne samochody, które stały obok, zniszczone od tego pożaru.
Na podstawie nagrań z monitoringu policja zatrzymała 35-letniego mieszkańca Radłowa, który usłyszał zarzuty - poinformował rzecznik tarnowskiej policji Paweł Klimek. - Policjanci doprowadzają mężczyznę do prokuratury. Będziemy wnioskować o tymczasowy areszt. Mówimy o pożarze nieużytków, pustostanu, czyli cegielni w Radłowie i czterech uszkodzonych samochodów.
Podejrzany 35-latek z Radłowa był już wcześniej karany za podpalenia, dlatego będzie odpowiadał za recydywę.

Radio Szczecin