26 procent gospodarstw domowych w Polsce to jednoosobowe gospodarstwa. Samotnie żyje 3,7 miliona Polaków. Mamy nadumieralność w Polsce mężczyzn, mówi Dominik Rozkrut prezes Głównego Urzędu Statystycznego.
- To wszystko jest pochodna tych głębszych trendów, o których mówimy też w kontekście spisu powszechnego, starzejemy się jako społeczeństwo. Wśród osób starzejących się mamy zjawisko nadumieralności mężczyzn. Jest sporo pań, które są owdowiałe, zamieszkują często pojedyncze gospodarstwa domowe. Mamy malejącą liczbę małżeństw, jak również zawieranych - mówi Rozkrut.
W Polsce cały czas rośnie liczba jednoosobowych gospodarstw domowy, jest ona i tak o prawie połowę mniejsza niż w Szwecji. Tam połowa ludzi żyje samotnie.
- To jest trend ogólnoeuropejski. Martwiąca jest zmieniająca się struktura wiekowa naszego społeczeństwa. Fakt, że par jest coraz mniej, które zamieszkują wspólnie, daje mniejszy potencjał rozrodczy, dzieci jest coraz mniej, starzejemy się jako społeczeństwo, a to powoduje szereg istotnych wyzwań ekonomicznych - dodaje Rozkrut.
Na taki stan rzeczy duży wpływ miał też wzrost liczby mieszkań w Polsce. Mimo to przeciętny mieszkaniec Szwecji usamodzielnia się w wieku 19 lat w Polsce dziesięć lat później.
W Polsce cały czas rośnie liczba jednoosobowych gospodarstw domowy, jest ona i tak o prawie połowę mniejsza niż w Szwecji. Tam połowa ludzi żyje samotnie.
- To jest trend ogólnoeuropejski. Martwiąca jest zmieniająca się struktura wiekowa naszego społeczeństwa. Fakt, że par jest coraz mniej, które zamieszkują wspólnie, daje mniejszy potencjał rozrodczy, dzieci jest coraz mniej, starzejemy się jako społeczeństwo, a to powoduje szereg istotnych wyzwań ekonomicznych - dodaje Rozkrut.
Na taki stan rzeczy duży wpływ miał też wzrost liczby mieszkań w Polsce. Mimo to przeciętny mieszkaniec Szwecji usamodzielnia się w wieku 19 lat w Polsce dziesięć lat później.

Radio Szczecin