Rosja coraz częściej wysyła na front rekrutów bez przygotowania i wyposażenia - informują rosyjskie media niezależne.
W ocenie analityków wojskowych, takie działania obniżają zdolności bojowe rosyjskiej armii. Informacje o wysyłaniu na front nieprzygotowanych i źle wyposażonych żołnierzy docierają do opinii publicznej z różnych regionów Rosji. Rekruci z graniczącego z Ukrainą obwodu biełgorodzkiego opublikowali zapis wideo, w którym informują, że mieli służyć w obronie terytorialnej, a trafili od oddziałów szturmowych donieckich separatystów.
"Odmawiam wykonania zadania, w związku z tym, że w ciągu trzech dni ponieśliśmy straty, ponieważ nie zostaliśmy odpowiednio przygotowani i rzucono nas na pierwszą linię frontu” - skarżą się rosyjscy zmobilizowani. Jednak, jak zauważają niezależni komentatorzy, autorzy tego typu publikacji nie wyrażają sprzeciwu wobec udziału w putinowskiej agresji na Ukrainę, a jedynie troskę o własne życie.
"Odmawiam wykonania zadania, w związku z tym, że w ciągu trzech dni ponieśliśmy straty, ponieważ nie zostaliśmy odpowiednio przygotowani i rzucono nas na pierwszą linię frontu” - skarżą się rosyjscy zmobilizowani. Jednak, jak zauważają niezależni komentatorzy, autorzy tego typu publikacji nie wyrażają sprzeciwu wobec udziału w putinowskiej agresji na Ukrainę, a jedynie troskę o własne życie.

Radio Szczecin