Państwowy Instytut Badawczy NASK zidentyfikował prawie tysiąc sześćset złośliwych kont internetowych od momentu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Opublikowały one ponad sześć milionów wpisów dezinformacyjnych. 81 procent z nich porusza temat uchodźców z Ukrainy.
Marta Gromada z działu przeciwdziałania dezinformacji NASK powiedziała, że kwestia podzielenia Polaków i Ukraińców stanowi główny kierunek działań dezinformacyjnych w cyberprzestrzeni.
- Było straszenie brakiem miejsc w szpitalach, w szkołach, konfliktami z ukraińskimi dziećmi, ukraińskimi kobietami, które miały zabierać nasze pieniądze, zabierać nam miejsca pracy, zabierać miejsca w szkołach. Była okrutna kampania dezinformująca, w której wykorzystywano wizerunek ukraińskich kobiet do głoszenia bardzo nieprzyjemnych informacji na temat ich sposobu zarobku na życie - powiedział Gromada.
Eksperci podkreślają, że aby rozpoznać dezinformację należy zwrócić uwagę na emocjonalność postów, datę założenia konta, charakterystykę obserwujących i obserwowanych kont, a także częstotliwość udostępnianych treści.
Marta Gromada z działu przeciwdziałania dezinformacji NASK powiedziała, że kwestia podzielenia Polaków i Ukraińców stanowi główny kierunek działań dezinformacyjnych w cyberprzestrzeni.
- Było straszenie brakiem miejsc w szpitalach, w szkołach, konfliktami z ukraińskimi dziećmi, ukraińskimi kobietami, które miały zabierać nasze pieniądze, zabierać nam miejsca pracy, zabierać miejsca w szkołach. Była okrutna kampania dezinformująca, w której wykorzystywano wizerunek ukraińskich kobiet do głoszenia bardzo nieprzyjemnych informacji na temat ich sposobu zarobku na życie - powiedział Gromada.
Eksperci podkreślają, że aby rozpoznać dezinformację należy zwrócić uwagę na emocjonalność postów, datę założenia konta, charakterystykę obserwujących i obserwowanych kont, a także częstotliwość udostępnianych treści.

Radio Szczecin