Wiceprezes TSUE uznał część wprowadzonych zmian, ale jednocześnie stwierdził, że nie wszystkie tak zwane środki tymczasowe zostały zrealizowane i zmniejszył o połowę naliczaną karę. Nie jest to już milion euro a pół miliona euro dziennie.
Kara w wysokości miliona euro została nałożona jesienią 2021 roku za niewykonanie wyroku nakazującego zawieszenie stosowania przepisów dotyczących systemu dyscyplinarnego sędziów.
Polska wnioskowała o wstrzymanie naliczania kary ze względu na zmiany w sądownictwie i uchwalenie ustawy o Sądzie Najwyższym. Taki wniosek wysłał także do Komisji pod koniec ubiegłego roku minister do spraw europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk, który wskazywał na likwidację Izby Dyscyplinarnej zakwestionowanej przez unijny Trybunał.
Kara przestanie być naliczana 5 czerwca, bo wtedy zapadnie wyrok w sprawie, którą przeciwko Polsce wytoczyła Komisja Europejska.
Polska wnioskowała o wstrzymanie naliczania kary ze względu na zmiany w sądownictwie i uchwalenie ustawy o Sądzie Najwyższym. Taki wniosek wysłał także do Komisji pod koniec ubiegłego roku minister do spraw europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk, który wskazywał na likwidację Izby Dyscyplinarnej zakwestionowanej przez unijny Trybunał.
Kara przestanie być naliczana 5 czerwca, bo wtedy zapadnie wyrok w sprawie, którą przeciwko Polsce wytoczyła Komisja Europejska.

Radio Szczecin