Stanisław Żaryn powiedział, że sprawa zatrzymania kolejnego Rosjanina pod zarzutem szpiegostwa pokazuje skalę wyzwań z jakimi mierzą się polskie służby.
Pełnomocnik rządu do spraw bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych poinformował, że zatrzymany obywatel Federacji Rosyjskiej miał ugruntowaną pozycję w Polsce.
Stanisław Żaryn powiedział, że chodzi o pierwszoligowego hokeistę, który od prawie dwóch lat przebywał w naszym kraju.
Stanisław Żaryn przypomniał, że już w marcu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informowała o siatce szpiegowskiej założonej przez rosyjski wywiad. Ostatnie zatrzymanie dotyczy czternastej osoby, która usłyszała prokuratorskie zarzuty w tej sprawie.
Czyny zarzucane podejrzanemu są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. Podejrzani, zidentyfikowani jako cudzoziemcy zza wschodniej granicy, prowadzili działania wywiadowcze, a także propagandowe przeciwko Polsce oraz przygotowujące akty dywersji na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.
Stanisław Żaryn powiedział, że chodzi o pierwszoligowego hokeistę, który od prawie dwóch lat przebywał w naszym kraju.
- To osoba, która miała ustabilizowane życie i status w Polsce, a mimo to zdecydowała się na współpracę z rosyjskim wywiadem. Ten człowiek był wysyłany w różne miejsca, to wszystko ABW ma udokumentowane. Ten człowiek zbierał informacje, również materiał multimedialny z tych miejsc, i przekazywał na bieżąco rosyjskiemu wywiadowi, za co otrzymywał pensję. Był wynagradzany, miał świadomość, co robi, że działa na rzecz rosyjskiego wywiadu - wyjaśnił pełnomocnik rządu.Kolejny rosyjski szpieg zatrzymany w Polsce. Minister Stanisław Żaryn w TVP Info: Musimy się spodziewać, że Rosjanie będą zainteresowani, żeby nas osłabiać#wieszwięcej #Rosja @StZaryn pic.twitter.com/MrGAbOKutj
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) June 30, 2023
Stanisław Żaryn przypomniał, że już w marcu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informowała o siatce szpiegowskiej założonej przez rosyjski wywiad. Ostatnie zatrzymanie dotyczy czternastej osoby, która usłyszała prokuratorskie zarzuty w tej sprawie.
Czyny zarzucane podejrzanemu są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. Podejrzani, zidentyfikowani jako cudzoziemcy zza wschodniej granicy, prowadzili działania wywiadowcze, a także propagandowe przeciwko Polsce oraz przygotowujące akty dywersji na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.
- To osoba, która miała ustabilizowane życie i status w Polsce, a mimo to zdecydowała się na współpracę z rosyjskim wywiadem. Ten człowiek był wysyłany w różne miejsca, to wszystko ABW ma udokumentowane. Ten człowiek zbierał informacje, również materiał multimedialny z tych miejsc, i przekazywał na bieżąco rosyjskiemu wywiadowi, za co otrzymywał pensję. Był wynagradzany, miał świadomość, co robi, że działa na rzecz rosyjskiego wywiadu - wyjaśnił pełnomocnik rządu.

Radio Szczecin
