Poseł Joanna Lichocka z PiS mówiła w TVP Info, że rząd nie ma wsparcia opozycji w działaniach na rzecz uzyskania od Niemiec reparacji za czasy II wojny światowej.
Podkreślała, że szczególnie dotyczy to Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska, który - jak mówiła - robi to, na czym zależy Berlinowi, nie Warszawie. - Tutaj jest jasne, że ci politycy będą robić wszystko, żeby temat reparacji poważnie nie zaistniał. Gdyby, nie daj Panie Boże wrócili do władzy.
Poseł Joanna Lichocka przyznała też, że chciałaby zaprosić polityków do Wielunia. - Jest to symbol tego, jak Niemcy od pierwszych minut swojego ataku na Polskę traktowali Polaków, ludność cywilną. To było spokojne miasteczko, zostało zbombardowane. Niewinni ludzie zostali zamordowani przez Niemców. Miasto do dzisiaj ma ślady po tych zniszczeniach. Ja bym chciała, żebyśmy w każdym takim miejscu jak Wieluń zrobili takie zdarzenie, które zmusiłoby również polityków opozycji do skonfrontowania się z tym, co nam Niemcy zrobili.
1 września minął rok od prezentacji w Zamku Królewskim w Warszawie raportu o stratach, które Polska poniosła w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w latach 1939-1945. Przygotował go zespół pod kierownictwem Arkadiusza Mularczyka
Straty te w raporcie oszacowano na 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych.
Poseł Joanna Lichocka przyznała też, że chciałaby zaprosić polityków do Wielunia. - Jest to symbol tego, jak Niemcy od pierwszych minut swojego ataku na Polskę traktowali Polaków, ludność cywilną. To było spokojne miasteczko, zostało zbombardowane. Niewinni ludzie zostali zamordowani przez Niemców. Miasto do dzisiaj ma ślady po tych zniszczeniach. Ja bym chciała, żebyśmy w każdym takim miejscu jak Wieluń zrobili takie zdarzenie, które zmusiłoby również polityków opozycji do skonfrontowania się z tym, co nam Niemcy zrobili.
1 września minął rok od prezentacji w Zamku Królewskim w Warszawie raportu o stratach, które Polska poniosła w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w latach 1939-1945. Przygotował go zespół pod kierownictwem Arkadiusza Mularczyka
Straty te w raporcie oszacowano na 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych.

Radio Szczecin