Co najmniej 350 milionów złotych mogli stracić poszkodowani przez Zondacrypto, a ich liczba wciąż rośnie. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach.
Jej rzecznik - prokurator Michał Binkiewicz - poinformował, że zawiadomienia od pokrzywdzonych z całego kraju nadal napływają.
- Według stanu na piątek, mowa była o 350 milionach złotych. Z tym, że zaznaczam, że kwota ta w sposób stały rośnie. Najczęściej pokrzywdzeni wskazują na niemożność wypłat zdeponowanych na zonda krypto środków finansowych - mówi Binkiewicz.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie oszustwa i prania brudnych pieniędzy w związku rosnącą liczbą poszkodowanych osób, którzy zainwestowali na giełdzie Zondacrypto.
- Według stanu na piątek, mowa była o 350 milionach złotych. Z tym, że zaznaczam, że kwota ta w sposób stały rośnie. Najczęściej pokrzywdzeni wskazują na niemożność wypłat zdeponowanych na zonda krypto środków finansowych - mówi Binkiewicz.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie oszustwa i prania brudnych pieniędzy w związku rosnącą liczbą poszkodowanych osób, którzy zainwestowali na giełdzie Zondacrypto.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin
