W Warszawie upamiętniono 192. rocznicę obrony Reduty Ordona. Warszawiacy oraz przedstawiciele władz państwowych i stołecznego ratusza uczcili bohaterskich obrońców stolicy.
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński powiedział, że Reduta Ordona jest symbolem dla Polaków. - Reduta Ordona weszła do kanonu polskiej kultury. Jest symbolem obowiązku wobec ojczyzny. Tego obowiązku estetycznego, do ostatniej kropli krwi. Każda wspólnota narodowa musi być na świadczenie takiego obowiązku zawsze gotowa.
Minister mówił o planach upamiętnienia obrońców Reduty Ordona. Piotr Gliński powiedział, że w miejscu, gdzie znajdował się ten obiekt, nie można zrobić cmentarza, dlatego szczątki bohaterów będą pochowane na cmentarzu przy parafii św. Wawrzyńca na Woli.
- Będzie tworzone upamiętnienie wraz z pawilonem edukacyjnym. Tak bym to nazwał. Chcemy, żeby to miejsce było nie tylko godnie upamiętnione w postaci symbolicznej, natomiast żeby było także miejscem, gdzie będzie można przeprowadzać lekcje edukacyjne, prowadzić taką skromną, dostosowaną do miejsca działalność muzealniczo-edukacyjną - dodaje minister.
"Dzieło fortyfikacyjne nr 54"- placówka, która przeszła do historii jako Reduta Ordona, w czasie Powstania Listopadowego była jednym z punktów obrony Warszawy przed nacierającymi wojskami rosyjskimi. Walki w tym miejscu rozegrały się 6 września 1831 roku. Artylerią broniącą Reduty dowodził podporucznik Julian Konstanty Ordon. Placówką dowodził major Ignacy Dobrzelewski. Załogę stanowiło kilkuset żołnierzy, którzy dysponowali zaledwie 6 armatami oraz składem amunicji i prochu. Po wdarciu się szturmujących Rosjan do fortu, nastąpił wybuch składowanej tam amunicji.
Minister mówił o planach upamiętnienia obrońców Reduty Ordona. Piotr Gliński powiedział, że w miejscu, gdzie znajdował się ten obiekt, nie można zrobić cmentarza, dlatego szczątki bohaterów będą pochowane na cmentarzu przy parafii św. Wawrzyńca na Woli.
- Będzie tworzone upamiętnienie wraz z pawilonem edukacyjnym. Tak bym to nazwał. Chcemy, żeby to miejsce było nie tylko godnie upamiętnione w postaci symbolicznej, natomiast żeby było także miejscem, gdzie będzie można przeprowadzać lekcje edukacyjne, prowadzić taką skromną, dostosowaną do miejsca działalność muzealniczo-edukacyjną - dodaje minister.
"Dzieło fortyfikacyjne nr 54"- placówka, która przeszła do historii jako Reduta Ordona, w czasie Powstania Listopadowego była jednym z punktów obrony Warszawy przed nacierającymi wojskami rosyjskimi. Walki w tym miejscu rozegrały się 6 września 1831 roku. Artylerią broniącą Reduty dowodził podporucznik Julian Konstanty Ordon. Placówką dowodził major Ignacy Dobrzelewski. Załogę stanowiło kilkuset żołnierzy, którzy dysponowali zaledwie 6 armatami oraz składem amunicji i prochu. Po wdarciu się szturmujących Rosjan do fortu, nastąpił wybuch składowanej tam amunicji.

Radio Szczecin