55 osób zatrzymanych, w tym 26 pod Sejmem, gdzie doszło do starć, czternastu policjantów rannych. Stołeczna policja i MSWiA podsumowali zajścia podczas demonstracji rolników.
Do zajść w okolicach Sejmu doszło w środę około godziny 14:00. Osoby znajdujące się w tłumie zaczęły rzucać w kierunku mundurowych kostkami brukowymi i butelkami.
Podinspektor Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Warszawa - Śródmieście powiedział, że funkcjonariusze zatrzymali agresywnych uczestników zgromadzenia. Jak informuje policja, wobec niektórych zatrzymanych użyto środków przymusu bezpośredniego. Robert Szumiata zaznaczył, że funkcjonariusze nie prowokowali zajść.
Rolnicy cały czas protestują. W czwartek zablokowali między innymi autostradę A2.
Prawo i Sprawiedliwość oskarża rządzących o prowokacje w czasie protestu rolników. Szef klubu parlamentarnego PiS poseł Mariusz Błaszczak mówił na konferencji prasowej w Sejmie, że nie można obwiniać rolników za zamieszki.
- Znowu mamy do czynienia z zamieszkami na polskich ulicach, z prowokacjami, bo jak inaczej nazwać to wszystko, co działo się wczoraj - powiedział.
Polityk dodał, że PiS protestuje przeciwko upolitycznianiu policji, wykorzystywaniu funkcjonariuszy do uderzania w rolników i nazywaniu ich chuliganami.
Po zamieszkach w środę w Warszawie Prawo i Sprawiedliwość domaga się dymisji ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Klub złożył w Sejmie wniosek o wotum nieufność wobec szefa MSWiA.
Podinspektor Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Warszawa - Śródmieście powiedział, że funkcjonariusze zatrzymali agresywnych uczestników zgromadzenia. Jak informuje policja, wobec niektórych zatrzymanych użyto środków przymusu bezpośredniego. Robert Szumiata zaznaczył, że funkcjonariusze nie prowokowali zajść.
Rolnicy cały czas protestują. W czwartek zablokowali między innymi autostradę A2.
Prawo i Sprawiedliwość oskarża rządzących o prowokacje w czasie protestu rolników. Szef klubu parlamentarnego PiS poseł Mariusz Błaszczak mówił na konferencji prasowej w Sejmie, że nie można obwiniać rolników za zamieszki.
- Znowu mamy do czynienia z zamieszkami na polskich ulicach, z prowokacjami, bo jak inaczej nazwać to wszystko, co działo się wczoraj - powiedział.
Polityk dodał, że PiS protestuje przeciwko upolitycznianiu policji, wykorzystywaniu funkcjonariuszy do uderzania w rolników i nazywaniu ich chuliganami.
Po zamieszkach w środę w Warszawie Prawo i Sprawiedliwość domaga się dymisji ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Klub złożył w Sejmie wniosek o wotum nieufność wobec szefa MSWiA.

Radio Szczecin