Ponad 3000 zgłoszeń dotyczących radnych pracujących w spółkach miejskich. Grupa Watchdog podsumowała 1,5 miesiąca działania portalu Każdy Musi Gdzieś Pracować.
Na platformie można dzielić się informacjami o miejscu zatrudnienia radnych, a następnie te informacje są weryfikowane i umieszczane na mapie. W Zachodniopomorskiem takich zweryfikowanych zgłoszeń jest prawie 80.
Jak mówi prezes Watchdoga Szymon Osowski, ta skala przerosła oczekiwania.
- Wiedzieliśmy, że na pewno będzie duży odzew, bo ten problem się pojawia od lat. Tak naprawdę ci radni nie powinni pracować, choć nie ma zakazu prawnego, bo powinni kontrolować te instytucje. A jak pracują w tych jednostkach, to zależą od nich, więc raczej nie wykonują tego mandatu porządnie - mówi Osowski.
Zgłoszenia przyjmowane są do końca kwietnia. Następnie Watchdog zajmie się weryfikacją i podsumowaniem akcji. Ale to nie koniec walki - dodaje Osowski.
- Już się zgłosili nawet do nas ci radni, których mamy naznaczonych, że oni by chcieli powiedzieć ich perspektywę. Na pewno zrobimy debatę, żeby o tym porozmawiać. A może - czego w ogóle nie obiecuję, ale jest moim takim marzeniem, żeby był całkowity zakaz zatrudniania radnych w miastach i gminach, gdzie pełnią swój mandat - mówi prezes Watchdoga.
Planowane są też kolejne edycje, pokazujące inne pracownicze konflikty interesów, np. dotyczące radnych miejskich otrzymujących dofinansowania na prowadzone przez siebie stowarzyszenia.
Zgłoszenia przyjmowane są na stronie internetowej Każdy Musi Gdzieś Pracować. Wystarczy wybrać miasto, nazwisko radnego z listy i dodać spółkę miejską, w której ten pracuje.
Jak mówi prezes Watchdoga Szymon Osowski, ta skala przerosła oczekiwania.
- Wiedzieliśmy, że na pewno będzie duży odzew, bo ten problem się pojawia od lat. Tak naprawdę ci radni nie powinni pracować, choć nie ma zakazu prawnego, bo powinni kontrolować te instytucje. A jak pracują w tych jednostkach, to zależą od nich, więc raczej nie wykonują tego mandatu porządnie - mówi Osowski.
Zgłoszenia przyjmowane są do końca kwietnia. Następnie Watchdog zajmie się weryfikacją i podsumowaniem akcji. Ale to nie koniec walki - dodaje Osowski.
- Już się zgłosili nawet do nas ci radni, których mamy naznaczonych, że oni by chcieli powiedzieć ich perspektywę. Na pewno zrobimy debatę, żeby o tym porozmawiać. A może - czego w ogóle nie obiecuję, ale jest moim takim marzeniem, żeby był całkowity zakaz zatrudniania radnych w miastach i gminach, gdzie pełnią swój mandat - mówi prezes Watchdoga.
Planowane są też kolejne edycje, pokazujące inne pracownicze konflikty interesów, np. dotyczące radnych miejskich otrzymujących dofinansowania na prowadzone przez siebie stowarzyszenia.
Zgłoszenia przyjmowane są na stronie internetowej Każdy Musi Gdzieś Pracować. Wystarczy wybrać miasto, nazwisko radnego z listy i dodać spółkę miejską, w której ten pracuje.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin