Dziura w jezdni na Powstańców Wielkopolskich w Szczecinie zostanie z nami na dłużej.
Ubytek znajduje się na wyłączonym z ruchu zjeździe w kierunku Placu Szyrockiego. Jezdnia zapadła się tam na początku marca, a teren wciąż jest ogrodzony.
Potencjalnych winowajców jest kilku i zgodzili się oni wspólnie pokryć koszty ekspertyzy - wyjaśnia Wojciech Jachim, rzecznik Tramwajów Szczecińskich.
- Ona nam pokaże, jakie były przyczyny. W pakiecie będzie również program naprawczy. Ostrożnie możemy założyć, że uda się tę ekspertyzę zlecić w maju. Prace nad nią będą trwać prawdopodobnie około 10 tygodni - mówi Jachim.
Choć cały fragment drogi od wiaduktu do Placu Szyrockiego pokryty jest koleinami, to remont obejmie tylko połowę tej trasy - dodaje rzecznik.
- W ramach programu naprawczego połowa mniej więcej tego odcinka będzie wykonana na nowo. Natomiast co z pozostałą połową, tutaj jest to w gestii ZDiTM-u - mówi rzecznik Tramwajów Szczecińskich.
Po skończonych ekspertyzach remontem zajmie się miasto, które później dochodzić będzie pieniędzy o winowajcy.
Na razie kierowcy korzystać muszą z objazdu ulicą Milczańską lub Starkiewicza. Wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie do ZDiTM. Czekamy na odpowiedź.
Potencjalnych winowajców jest kilku i zgodzili się oni wspólnie pokryć koszty ekspertyzy - wyjaśnia Wojciech Jachim, rzecznik Tramwajów Szczecińskich.
- Ona nam pokaże, jakie były przyczyny. W pakiecie będzie również program naprawczy. Ostrożnie możemy założyć, że uda się tę ekspertyzę zlecić w maju. Prace nad nią będą trwać prawdopodobnie około 10 tygodni - mówi Jachim.
Choć cały fragment drogi od wiaduktu do Placu Szyrockiego pokryty jest koleinami, to remont obejmie tylko połowę tej trasy - dodaje rzecznik.
- W ramach programu naprawczego połowa mniej więcej tego odcinka będzie wykonana na nowo. Natomiast co z pozostałą połową, tutaj jest to w gestii ZDiTM-u - mówi rzecznik Tramwajów Szczecińskich.
Po skończonych ekspertyzach remontem zajmie się miasto, które później dochodzić będzie pieniędzy o winowajcy.
Na razie kierowcy korzystać muszą z objazdu ulicą Milczańską lub Starkiewicza. Wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie do ZDiTM. Czekamy na odpowiedź.
Edycja tekstu: Michał Król
Potencjalnych winowajców jest kilku i zgodzili się oni wspólnie pokryć koszty ekspertyzy - wyjaśnia Wojciech Jachim, rzecznik Tramwajów Szczecińskich.

Radio Szczecin
