W nocy Rosjanie atakowali Ukrainę za pomocą dronów. W Odessie rosyjskie bezzałogowce trafiły w obiekty infrastruktury energetycznej. Ponad 250 tysięcy osób nie ma tam prądu i ogrzewania. Wybuchy słychać było też w szeregu ukraińskich miast.
W Odessie rosyjski atak uszkodził elektrociepłownię. Jak podkreślił mer miasta Hennadij Truchanow spowodowało to przerwę w dostawach energii elektrycznej i ogrzewania w jednej z dzielnic. Prądu i ogrzewania nie ma w 500 blokach mieszkalnych, 14 szkołach i 13 przedszkolach. Władze rozstawiły namioty, w których można się ogrzać. W części miasta odwołano zajęcia w placówkach oświatowych.
Alarmy lotnicze były ogłaszane także w innych ukraińskich miastach i obwodach. Niemal całą noc eksplozje słychać było m.in. w ukraińskiej stolicy. Pracowała tam obrona przeciwlotnicza. Odłamki rosyjskich bezzałogowców spadły na jedną z dzielnic miasta. W odpowiedzi na rosyjskie ostrzały - ukraińskie drony atakowały m.in. rafinerię w obwodzie
samarskim.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Alarmy lotnicze były ogłaszane także w innych ukraińskich miastach i obwodach. Niemal całą noc eksplozje słychać było m.in. w ukraińskiej stolicy. Pracowała tam obrona przeciwlotnicza. Odłamki rosyjskich bezzałogowców spadły na jedną z dzielnic miasta. W odpowiedzi na rosyjskie ostrzały - ukraińskie drony atakowały m.in. rafinerię w obwodzie
samarskim.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin