Kraje wchodzące do wspólnoty europejskiej nie mogą gloryfikować tych, którzy sprawiają innym ból. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w ten sposób do decyzji ukraińskiego parlamentu o utworzeniu Panteonu Narodowego.
- Kogo Ukraina bierze do Panteonu, to jest sprawa Ukrainy. My mówimy tylko jasno i wyraźnie. Nie bierze się tych, którzy sprawiają ból i uniemożliwiają budowę wspólnoty europejskiej. Bo tak samo wchodząc do Unii Europejskiej, Chorwaci mieli swoich bohaterów z wojny bałkańskiej, którzy nie mogą być stawiani na Panteonach wspólnoty europejskiej - mówi Kosiniak-Kamysz.
Rada Najwyższa Ukrainy przyjęłaustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Mają być w nim uhonorowane osoby, które przysłużyły się budowaniu niepodległości. Choć dokument tego nie określa szczegółowo, to otwiera możliwość umieszczenia w panteonie między innymi przywódców UPA. Byli oni odpowiedzialni za rzeź wołyńską, podczas której ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tysięcy Polaków.
Projekt ustawy złożył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Rada Najwyższa Ukrainy przyjęłaustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Mają być w nim uhonorowane osoby, które przysłużyły się budowaniu niepodległości. Choć dokument tego nie określa szczegółowo, to otwiera możliwość umieszczenia w panteonie między innymi przywódców UPA. Byli oni odpowiedzialni za rzeź wołyńską, podczas której ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tysięcy Polaków.
Projekt ustawy złożył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin