Na Ukrainie zniesiono przegląd techniczny prywatnych samochodów. Kierowcy nie kryją radości, bowiem pozytywny wynik przeglądu oznaczał najczęściej konieczność wręczenia łapówki.
Przegląd techniczny był żmudną procedurą, która czasem zajmowała cały dzień. Samochód musiał być kontrolowany raz na dwa lata. Wielu kierowców dawało w tej sytuacji łapówki. Kierowcy często musieli płacić łapówki zaczynające się od stu dolarów.
Przegląd techniczny został zachowany dla autobusów, taksówek i ciężarówek. Milicja już jednak zapowiada, że przygotuje swoje patrole do tego, aby mogły kontrolować stan techniczny także innych pojazdów, bezpośrednio na drogach. Ukraińscy kierowcy obawiają się, że stworzy to kolejną możliwość dla nielegalnego zarobku funkcjonariuszy. Co więcej, zapewne same firmy ubezpieczeniowe będą naciskać na kierowców, aby ci przeprowadzali przegląd techniczny.
Nie wykluczone, że zajmą się tym prywatne stacje kontroli.
Przegląd techniczny został zachowany dla autobusów, taksówek i ciężarówek. Milicja już jednak zapowiada, że przygotuje swoje patrole do tego, aby mogły kontrolować stan techniczny także innych pojazdów, bezpośrednio na drogach. Ukraińscy kierowcy obawiają się, że stworzy to kolejną możliwość dla nielegalnego zarobku funkcjonariuszy. Co więcej, zapewne same firmy ubezpieczeniowe będą naciskać na kierowców, aby ci przeprowadzali przegląd techniczny.
Nie wykluczone, że zajmą się tym prywatne stacje kontroli.

Radio Szczecin