Kończy się dogaszanie pogorzeliska w Łebie. W nocy spłonął tam niemal w całości ośrodek wypoczynkowy "Gród Wiktorii".
Ogień zauważono przed północą. Z pożarem walczyło trzynaście jednostek straży pożarnej i niemal sześćdziesięciu strażaków.
- Ogień udało się ugasić, ale straty są duże - mówi dowodzący akcją aspirant sztabowy Tomasz Loroch z lęborskiej straży pożarnej.
Spłonął główny budynek ośrodka o powierzchni około tysiąca dwustu metrów. Uratowano siedem przyległych domków letniskowych oraz pasaż handlowy z około dwudziestoma punktami gastronomicznymi.
Na czas akcji gaśniczej ewakuowano około trzydziestu turystów, którzy mieszkali obok płonącego ośrodka. Żaden z nich nie ucierpiał, lekkie obrażenia odniosło dwóch strażaków.
Przyczyny pożaru nie są znane. Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lęborku aspirant Daniel Pańczyszyn poinformował, że na miejsce zdarzenia pojechała ekipa dochodzeniowo-śledcza i biegły z zakresu pożarnictwa. Strat na razie nie oszacowano.
- Ogień udało się ugasić, ale straty są duże - mówi dowodzący akcją aspirant sztabowy Tomasz Loroch z lęborskiej straży pożarnej.
Spłonął główny budynek ośrodka o powierzchni około tysiąca dwustu metrów. Uratowano siedem przyległych domków letniskowych oraz pasaż handlowy z około dwudziestoma punktami gastronomicznymi.
Na czas akcji gaśniczej ewakuowano około trzydziestu turystów, którzy mieszkali obok płonącego ośrodka. Żaden z nich nie ucierpiał, lekkie obrażenia odniosło dwóch strażaków.
Przyczyny pożaru nie są znane. Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lęborku aspirant Daniel Pańczyszyn poinformował, że na miejsce zdarzenia pojechała ekipa dochodzeniowo-śledcza i biegły z zakresu pożarnictwa. Strat na razie nie oszacowano.

Radio Szczecin