Bruksela zaproponowała nowe przepisy w sprawie stawek roamingowych, bo te obecne wygasają w połowie przyszłego roku.
Unijna komisarz odpowiedzialna za agendę cyfrową Neelie Kroes podkreśliła, że ceny nie spadają tak szybko jak się spodziewano, dlatego Bruksela chce nadal regulować je odgórnie. „Wiele osób wciąż wyłącza swoje telefony podczas wyjazdów zagranicznych. Dlaczego? Bo ceny są nadal zbyt wysokie. Przeanalizowaliśmy uważnie rynek roamingowy i z przykrością stwierdzam, że nic się nie zmieniło, że wciąż nie ma konkurencji. Na jednolitym, wewnętrznym rynku nie ma usprawiedliwienia dla takich różnic w cenach" - podkreśliła unijna komisarz.
Nowością jest wprowadzenie górnego limitu za przesył danych w roamingu. Komisja tłumaczy, że klienci muszą obecnie płacić prawie 2 euro za 1MB przesyłanych plików, podczas gdy rzeczywisty koszt jest o wiele mniejszy. Bruksela chce, by za rok 1 MB kosztował maksymalnie 90 eurocentów, a za trzy lata pół euro. Jeśli chodzi o rozmowy zagraniczne, to teraz cena wynosi maksymalnie 35 eurocentów za minutę, połączenie przychodzące z kolei nie może przekroczyć 11 eurocentów. W 2014 roku, według planów Komisji, zapłacimy maksymalnie 24 eurocenty za minutę, połączenie odebrane będzie o ponad połowę tańsze. Natomiast rok później Bruksela chce, by nie było już różnic w cenach za rozmowy w kraju i za granicą.
Teraz propozycją Komisji zajmą się unijne rządy i Parlament Europejski. Komisarz Kroes poinformowała, że rozmawiała już z Polską, która kieruje pracami Unii. „I zaplanowane zostały już rozmowy na temat tej propozycji na szczeblu eksperckim i ministerialnym. Oczywiście podczas polskiego przewodnictwa prace nie zostaną sfinalizowane, ale tak czy inaczej istotny element procesu decyzyjnego będzie w rękach Polaków i oczekuję współpracy w tej sprawie" - dodała komisarz. Neelie Kroes ma rozmawiać na ten temat w piątek w Warszawie. Na spotkanie z polskim rządem leci cała Komisja Europejska. To rutynowa wizyta - zawsze na początku przewodnictwa unijni komisarze odwiedzają kraj, który kieruje pracami Wspólnoty.
Nowością jest wprowadzenie górnego limitu za przesył danych w roamingu. Komisja tłumaczy, że klienci muszą obecnie płacić prawie 2 euro za 1MB przesyłanych plików, podczas gdy rzeczywisty koszt jest o wiele mniejszy. Bruksela chce, by za rok 1 MB kosztował maksymalnie 90 eurocentów, a za trzy lata pół euro. Jeśli chodzi o rozmowy zagraniczne, to teraz cena wynosi maksymalnie 35 eurocentów za minutę, połączenie przychodzące z kolei nie może przekroczyć 11 eurocentów. W 2014 roku, według planów Komisji, zapłacimy maksymalnie 24 eurocenty za minutę, połączenie odebrane będzie o ponad połowę tańsze. Natomiast rok później Bruksela chce, by nie było już różnic w cenach za rozmowy w kraju i za granicą.
Teraz propozycją Komisji zajmą się unijne rządy i Parlament Europejski. Komisarz Kroes poinformowała, że rozmawiała już z Polską, która kieruje pracami Unii. „I zaplanowane zostały już rozmowy na temat tej propozycji na szczeblu eksperckim i ministerialnym. Oczywiście podczas polskiego przewodnictwa prace nie zostaną sfinalizowane, ale tak czy inaczej istotny element procesu decyzyjnego będzie w rękach Polaków i oczekuję współpracy w tej sprawie" - dodała komisarz. Neelie Kroes ma rozmawiać na ten temat w piątek w Warszawie. Na spotkanie z polskim rządem leci cała Komisja Europejska. To rutynowa wizyta - zawsze na początku przewodnictwa unijni komisarze odwiedzają kraj, który kieruje pracami Wspólnoty.

Radio Szczecin