Prezes PiS nie widzi powodów do krytykowania polskich eurodeputowanych, którzy w Parlamencie Europejskim negatywnie oceniali politykę rządu Donalda Tuska.
Wczoraj europosłowie Prawa i Sprawiedliwości krytykowali premiera, który na forum Parlamentu Europejskiego w Strasburgu przedstawił cele polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.
Jarosław Kaczyński uważa, że europarlamentarzyści PiS "skorzystali z prawa do krytyki". Jego zdaniem, odmawianie im tego prawa "to wykorzystywanie polskich kompleksów - dobry rząd powinien te kompleksy niwelować, a nie wykorzystywać je".
Prezes Kaczyński mówił, że korzystanie z prawa do krytyki jest oczywiste zwłaszcza w kampanii wyborczej.
Szef Prawa i Sprawiedliwości zarzucił rządowi wykorzystywanie prezydencji Polski w Unii do "kneblowania opozycji". Jarosław Kaczyński mówił, że wcześniej rząd zrzucał odpowiedzialność na PiS, prezydenta Lecha Kaczyńskiego, bądź domagał się 500 dni spokoju.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, nie może być mowy o braku krytyki, zwłaszcza w okresie kampanii wyborczej.
Jarosław Kaczyński uważa, że europarlamentarzyści PiS "skorzystali z prawa do krytyki". Jego zdaniem, odmawianie im tego prawa "to wykorzystywanie polskich kompleksów - dobry rząd powinien te kompleksy niwelować, a nie wykorzystywać je".
Prezes Kaczyński mówił, że korzystanie z prawa do krytyki jest oczywiste zwłaszcza w kampanii wyborczej.
Szef Prawa i Sprawiedliwości zarzucił rządowi wykorzystywanie prezydencji Polski w Unii do "kneblowania opozycji". Jarosław Kaczyński mówił, że wcześniej rząd zrzucał odpowiedzialność na PiS, prezydenta Lecha Kaczyńskiego, bądź domagał się 500 dni spokoju.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, nie może być mowy o braku krytyki, zwłaszcza w okresie kampanii wyborczej.

Radio Szczecin