Piłkarski skandal... w Biedronce. Sklep rozdaje bezpłatne plakaty z drużyną polskiej reprezentacji, na których brakuje czołowego napastnika - Roberta Lewandowskiego. Szczecińscy kibice są oburzeni.
Na półmetrowym plakacie polskiej drużyny widnieje podpis: Oficjalny Sponsor Reprezentacji Polski. Postery jednak raczej nie zawisną w domowym kąciku kibica. Dlaczego?
- Brakuje najważniejszego, Roberta Lewandowskiego - mówią kibice. - A on na wszystkich plakatach powinien być. Jak to jest oficjalny sponsor reprezentacji, to wszyscy zawodnicy powinni się na nim znaleźć.
To właśnie Lewandowski strzelił gola w piątkowym meczu otwarcia Polska-Grecja. Zremisowaliśmy wtedy 1:1.
Oburzeni klienci codziennie przychodzą do sklepu. - Skarżą się i to zarówno panie, jak i panowie - przyznaje zastępca kierownika dyskontu, Wioletta Wronkowska. - Nam też jest żal, że go nie ma. Dlaczego? My tego też nie wiemy.
Z plakatu za to uśmiecha się Ireneusz Jeleń, którego selekcjoner reprezentacji w ogóle nie powołała na Euro.
- Brakuje najważniejszego, Roberta Lewandowskiego - mówią kibice. - A on na wszystkich plakatach powinien być. Jak to jest oficjalny sponsor reprezentacji, to wszyscy zawodnicy powinni się na nim znaleźć.
To właśnie Lewandowski strzelił gola w piątkowym meczu otwarcia Polska-Grecja. Zremisowaliśmy wtedy 1:1.
Oburzeni klienci codziennie przychodzą do sklepu. - Skarżą się i to zarówno panie, jak i panowie - przyznaje zastępca kierownika dyskontu, Wioletta Wronkowska. - Nam też jest żal, że go nie ma. Dlaczego? My tego też nie wiemy.
Z plakatu za to uśmiecha się Ireneusz Jeleń, którego selekcjoner reprezentacji w ogóle nie powołała na Euro.

Radio Szczecin