Na posterach z polską drużyną Euro, które sklepy wypuściły na mistrzostwa, zabrakło Roberta Lewandowskiego, bo podczas sesji zdjęciowej, napastnik leczył uraz - napisał w oświadczeniu właściciel sklepów.
Na Półmetrowych plakatach polskiej drużyny, które bezpłatnie rozdaje oficjalny sponsor naszej reprezentacji zamiast "Lewego" uśmiecha się Ireneusz Jeleń, którego selekcjoner reprezentacji w ogóle nie powołała na Euro. Dlaczego tak się stało?
W oświadczeniu Jeronimo Martens - właściciela dyskontów czytamy:
"Zdjęcie zostało wykonane podczas pierwszego meczu reprezentacji na nowo otwartym Stadionie Narodowym w Warszawie. Robert Lewandowski wracał wtedy do zdrowia po urazie. Zdajemy sobie sprawę ze znaczenia Roberta Lewandowskiego dla występów drużyny i z sympatii kibiców do tego świetnego zawodnika. Na pewno będzie on brał udział w następnych sesjach drużyny, co odzwierciedlimy w kolejnych materiałach."
Choć teraz, gdy Polakom nie udało się wyjść z grupy, po przegranym 1:0 meczu z Czechami, zdaje się to mieć mniejsze znaczenie.
W oświadczeniu Jeronimo Martens - właściciela dyskontów czytamy:
"Zdjęcie zostało wykonane podczas pierwszego meczu reprezentacji na nowo otwartym Stadionie Narodowym w Warszawie. Robert Lewandowski wracał wtedy do zdrowia po urazie. Zdajemy sobie sprawę ze znaczenia Roberta Lewandowskiego dla występów drużyny i z sympatii kibiców do tego świetnego zawodnika. Na pewno będzie on brał udział w następnych sesjach drużyny, co odzwierciedlimy w kolejnych materiałach."
Choć teraz, gdy Polakom nie udało się wyjść z grupy, po przegranym 1:0 meczu z Czechami, zdaje się to mieć mniejsze znaczenie.

Radio Szczecin