Taką decyzję podjął w piątek sąd na wniosek prokuratury - podał TVN24. Matka półrocznej Magdy z Sosnowca została zatrzymana w czwartek Katowicach pod zarzutem zabójstwa dziecka. Grozi jej dożywocie.
Rzeczniczka katowickiej prokuratury, Marta Zawada-Dybek poinformowała, że śledczy otrzymali opinię z Zakładu Medycyny Sądowej, w której biegli wskazali, że śmierć dziecka miała charakter nagły i gwałtowny.
Katarzyna W. usłyszała zarzut zabójstwa. Wcześniej miała odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci swojego dziecka. Wyniki kolejnych sekcji wskazują jednak, że mogło dojść do morderstwa. - Sąd ocenił, że w tym wypadku zachodzi również obawa matactwa - mówił podczas konferencji prasowej rzecznik sądu okręgowego w Katowicach, Jacek Krawczyk. - Wynika ona z dwóch kolejnych zarzutów postawionych Katarzynie W.: próby skierowania postępowania przeciwko innej osobie oraz fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, którego nie było.
Katarzyna W. już wczoraj została przesłuchana. Kobieta przyznała się do części zarzutów. Do których? Tego jednak ani sąd, ani prokuratura nie ujawniają.
Cela, w której będzie przebywać Katarzyna W. jest monitorowana. Kobieta będzie też pod specjalnym nadzorem służby więziennej. Wszystko z uwagi na incydent, do którego doszło podczas ostatniego - dwutygodniowego - pobytu kobiety w areszcie. Katarzyna W. miała próbować popełnić samobójstwo.
Katarzyna W. usłyszała zarzut zabójstwa. Wcześniej miała odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci swojego dziecka. Wyniki kolejnych sekcji wskazują jednak, że mogło dojść do morderstwa. - Sąd ocenił, że w tym wypadku zachodzi również obawa matactwa - mówił podczas konferencji prasowej rzecznik sądu okręgowego w Katowicach, Jacek Krawczyk. - Wynika ona z dwóch kolejnych zarzutów postawionych Katarzynie W.: próby skierowania postępowania przeciwko innej osobie oraz fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, którego nie było.
Katarzyna W. już wczoraj została przesłuchana. Kobieta przyznała się do części zarzutów. Do których? Tego jednak ani sąd, ani prokuratura nie ujawniają.
Cela, w której będzie przebywać Katarzyna W. jest monitorowana. Kobieta będzie też pod specjalnym nadzorem służby więziennej. Wszystko z uwagi na incydent, do którego doszło podczas ostatniego - dwutygodniowego - pobytu kobiety w areszcie. Katarzyna W. miała próbować popełnić samobójstwo.

Radio Szczecin