Statek, którym kapitan Robert Scott ponad 100 lat temu dotarł na Antarktydę, odnaleźli u południowych wybrzeży Grenlandii amerykańscy badacze.
Na wrak "Terra Novy" u wybrzeży wyspy, którym Robert Scott w 1910 r. zorganizował wyprawę w kierunku Antarktydy, natrafili badacze z firmy Schmidt Ocean Institute specjalizującej się w podwodnych poszukiwaniach. Odkryli oni szczątki statku podczas testu echosondy.
Celem ekspedycji "Terra Novy" było zdobycie - po raz pierwszy w historii - bieguna południowego. Scott z towarzyszami na biegun dotarli w styczniu 1912 roku. Okazało się jednak, że Norweg Roald Amundsen był tam 33 dni wcześniej.
Scott i wszyscy uczestnicy wyprawy zginęli podczas drogi powrotnej. Ich ciała zostały znalezione osiem miesięcy później przez członków wyprawy ratunkowej. Do punktu z żywnością zabrakło polarnikom 18 kilometrów.
Celem ekspedycji "Terra Novy" było zdobycie - po raz pierwszy w historii - bieguna południowego. Scott z towarzyszami na biegun dotarli w styczniu 1912 roku. Okazało się jednak, że Norweg Roald Amundsen był tam 33 dni wcześniej.
Scott i wszyscy uczestnicy wyprawy zginęli podczas drogi powrotnej. Ich ciała zostały znalezione osiem miesięcy później przez członków wyprawy ratunkowej. Do punktu z żywnością zabrakło polarnikom 18 kilometrów.

Radio Szczecin