Północną Kalifornię trawi wielki pożar. Żywioł zdążył już pochłonąć kilkadziesiąt budynków mieszkalnych i prawie 10 tys. hektarów ziem.
Gubernator amerykańskiej Kalifornii Jerry Brown ogłosił w środę stan wyjątkowy w trzech hrabstwach. Ogień wybuchł w sobotę wzniecony przez uderzenie pioruna.
Jak wyliczyły lokalne władze, od tego czasu pożar zmusił do ewakuacji ponad trzy tysiące Kalifornijczyków.
Jak wyliczyły lokalne władze, od tego czasu pożar zmusił do ewakuacji ponad trzy tysiące Kalifornijczyków.

Radio Szczecin