Spłonęła połowa wielkiej hali magazynowej w Wólce Kosowskiej pod Warszawą. Od rana z pożarem walczyło 30 zastępów straży pożarnej.
Dach hali uległ zawaleniu. Wewnątrz były tekstylia i sprzęt AGD. Dogaszanie ognia może potrwać do wieczora. Straty nie są znane.
Pożar wybuchł o godzinie 5.30 w Europejsko-Azjatyckim Centrum Handlowym. Objął powierzchnię ok. 5 tysięcy metrów kwadratowych. Nikt nie został ranny. Pogotowie odwiozło do szpitala jedynie kobietę, która zasłabła.
Dogaszanie pożaru jest utrudnione przez nagromadzenie w hali materiałów łatwopalnych - temperatura mogła sięgać nawet 1000 stopni Celsjusza. W kompleksie handlowym w Wólce Kosowskiej hale płonęły także w 2009 i 2011 roku.
Pożar wybuchł o godzinie 5.30 w Europejsko-Azjatyckim Centrum Handlowym. Objął powierzchnię ok. 5 tysięcy metrów kwadratowych. Nikt nie został ranny. Pogotowie odwiozło do szpitala jedynie kobietę, która zasłabła.
Dogaszanie pożaru jest utrudnione przez nagromadzenie w hali materiałów łatwopalnych - temperatura mogła sięgać nawet 1000 stopni Celsjusza. W kompleksie handlowym w Wólce Kosowskiej hale płonęły także w 2009 i 2011 roku.

Radio Szczecin