Piosenkarka Majka Jeżowska "znalazła się" na liście kandydatów na szefa Platformy Obywatelskiej. Poseł Konstanty Oświęcimski, przedstawiciel zachodniopomorskiej PO w komisji wyborczej, zdradził nam kulisy głosowania.
Okazuje się, że część działaczy nie podeszła do tego zbyt poważnie. Oprócz Donalda Tuska i Jarosława Gowina członkowie ugrupowania wskazywali także swoich kandydatów i dopisywali ich na listach.
- Ktoś wycinał z list kratki z kandydatami, inni w ogóle nie wybierali - ani jednego, ani drugiego. Było też kilka dopisków wskazujących Grzegorza Schetynę, a także kilka dość zabawnych wpisów. Ktoś na przykład dopisał odręcznie Majkę Jeżowską - opowiada Oświęcimski.
Donald Tusk otrzymał 80 procent głosów, a jego rywal 20. Frekwencja wyniosła 51 proc. Kadencja szefa PO trwa cztery lata.
- Ktoś wycinał z list kratki z kandydatami, inni w ogóle nie wybierali - ani jednego, ani drugiego. Było też kilka dopisków wskazujących Grzegorza Schetynę, a także kilka dość zabawnych wpisów. Ktoś na przykład dopisał odręcznie Majkę Jeżowską - opowiada Oświęcimski.
Donald Tusk otrzymał 80 procent głosów, a jego rywal 20. Frekwencja wyniosła 51 proc. Kadencja szefa PO trwa cztery lata.

Radio Szczecin