To wytyczne, które idą z góry - tak o kontrowersjach wokół planu zagospodarowania ogólnego mówi wójt gminy Kołbaskowo.
Projekt, który opublikowali urzędnicy, wzbudził dużo emocji. Wyklucza on bowiem w niektórych miejscach zabudowę mieszkaniową. Oszukane czują się osoby, które jakiś czas temu kupiły działki w gminie z myślą o budowie domu. Teraz okazuje się, że nie wszyscy będą mogli zrealizować swoje plany.
To nie zła wola urzędników - wyjaśniała w "Rozmowie pod krawatem" Małgorzata Schwarz. Jak dodała - urząd kieruje się ministerialnymi przepisami.
- Wskaźniki niestety ustawowe są konkretne i wyliczenia też są jasne, jaką liczbę nowych mieszkańców możemy przyjąć. To temat, który budzi najwięcej kontrowersji. Tej mieszkaniówki, o której myślą wnioskodawcy, nie można w tym planie ogólnym ująć - mówi wójt gminy Kołbaskowo.
To nie zła wola urzędników - wyjaśniała w "Rozmowie pod krawatem" Małgorzata Schwarz. Jak dodała - urząd kieruje się ministerialnymi przepisami.
- Wskaźniki niestety ustawowe są konkretne i wyliczenia też są jasne, jaką liczbę nowych mieszkańców możemy przyjąć. To temat, który budzi najwięcej kontrowersji. Tej mieszkaniówki, o której myślą wnioskodawcy, nie można w tym planie ogólnym ująć - mówi wójt gminy Kołbaskowo.
Małgorzata Schwarz zapewniła, że jeśli ktoś już dostał pozwolenie na budowę domu - będzie mógł zrealizować inwestycję.
Jak zapowiedziała wójt, Kołbaskowo zorganizuje cztery spotkania konsultacyjne przed przyjęciem Planu Ogólnego Gminy. Tłumaczyła, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała negatywną opinię dotyczącą części terenów, trwa wprowadzanie zmian oczekiwanych przez RDOŚ i uzupełnianie dokumentacji, a po uzyskaniu pozytywnej opinii ruszą konsultacje społeczne.
- Plus jeszcze są spotkania zgodnie z ustawą z projektantami tego planu, więc zainteresowane osoby oczywiście będą miały możliwość złożenia wniosków i uzyskania informacji, dlaczego jest tak, a nie inaczej - mówi wójt gminy Kołbaskowo.
Jedno na pewno się nie zmieni, żeby dostać warunki zabudowy czy pozwolenie na budowę w Kołbaskowie w miejscach, gdzie nie ma wodociągów, trzeba wcześniej wybić studnię na swojej działce i zrobić badanie wody.
- Bo niestety mamy takie sytuacje, że osoby, które dostały warunki zabudowy tylko i wyłącznie na podstawie tych opinii hydrologicznych, przychodzą i mówią, że biją już trzecią studnię, nie ma wody. Wtedy mówią: zadaniem własnym gminy jest dostarczanie wody, więc oczekuję, że pani mi tą wodę dostarczy - mówi Małgorzata Schwarz.
Słuchacze mieli do wójt Małgorzaty Schwarz mnóstwo pytań, o sytuację w Będargowie, o Park Narodowy, a nawet o nepotyzm i kolesiostwo w gminie Kołbaskowo. Trudne pytania także padły, padły również odpowiedzi.
- Plus jeszcze są spotkania zgodnie z ustawą z projektantami tego planu, więc zainteresowane osoby oczywiście będą miały możliwość złożenia wniosków i uzyskania informacji, dlaczego jest tak, a nie inaczej - mówi wójt gminy Kołbaskowo.
Jedno na pewno się nie zmieni, żeby dostać warunki zabudowy czy pozwolenie na budowę w Kołbaskowie w miejscach, gdzie nie ma wodociągów, trzeba wcześniej wybić studnię na swojej działce i zrobić badanie wody.
- Bo niestety mamy takie sytuacje, że osoby, które dostały warunki zabudowy tylko i wyłącznie na podstawie tych opinii hydrologicznych, przychodzą i mówią, że biją już trzecią studnię, nie ma wody. Wtedy mówią: zadaniem własnym gminy jest dostarczanie wody, więc oczekuję, że pani mi tą wodę dostarczy - mówi Małgorzata Schwarz.
Słuchacze mieli do wójt Małgorzaty Schwarz mnóstwo pytań, o sytuację w Będargowie, o Park Narodowy, a nawet o nepotyzm i kolesiostwo w gminie Kołbaskowo. Trudne pytania także padły, padły również odpowiedzi.
Cała "Rozmowa pod krawatem" do odsłuchania i do obejrzenia na naszej stronie na radiowym Facebooku i na YouTubie, powtórka na antenie po północy.
Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmowy pod krawatem" w środę o godz. 8.30 przyjęli radni Rady Miasta: Przemysław Słowik (KO, Partia Zieloni) i Krzysztof Romianowski (PiS).
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin