W przyszłym tygodniu zarząd koszykarskiego klubu Spójni Stargard podejmie decyzję w sprawie dalszych losów kapitana drużyny, zatrzymanego przez policję za jazdę po pijanemu.
W poniedziałek Wiktor Grudziński został zatrzymany, kiedy po pijanemu prowadził samochód - miał 0,8 promila w wydychanym powietrzu. Sąd ukarał go już grzywną - w wysokości 3 tys. złotych. Na rok zatrzymano mu też prawo jazdy.
Zawodnik Spójni za trzy miesiące miał zakończyć oficjalnie swoją karierę na parkiecie. Już teraz nie może brać udziału w rozgrywkach - formalnie wypowie się na ten temat zarząd Spójni.
- Nie wszyscy członkowie zarządu dysponują czasem i są na miejscu - mówi Marek Kisio, prezes klubu. - Dopiero w poniedziałek wieczorem zwołaliśmy zarząd, ale do tego czasu Wiktor jest zawieszony w prawach zawodnika klubu. Ostateczną decyzję podejmie zarząd, ale myślę, że każdy domyśla się, jaka ona może być.
W oświadczeniu koszykarz Spójni przeprasza swoich fanów i współpracowników za swoją postawę, informując jednocześnie o wyroku sądu. Prosi również o uszanowanie prywatności własnej oraz rodziny.
Grudziński został zatrzymany w poniedziałek rano w trakcie rutynowej kontroli policyjnej. Swój stan tłumaczył tym, że za dużo wypił w południe, poprzedniego dnia.
Zawodnik Spójni za trzy miesiące miał zakończyć oficjalnie swoją karierę na parkiecie. Już teraz nie może brać udziału w rozgrywkach - formalnie wypowie się na ten temat zarząd Spójni.
- Nie wszyscy członkowie zarządu dysponują czasem i są na miejscu - mówi Marek Kisio, prezes klubu. - Dopiero w poniedziałek wieczorem zwołaliśmy zarząd, ale do tego czasu Wiktor jest zawieszony w prawach zawodnika klubu. Ostateczną decyzję podejmie zarząd, ale myślę, że każdy domyśla się, jaka ona może być.
W oświadczeniu koszykarz Spójni przeprasza swoich fanów i współpracowników za swoją postawę, informując jednocześnie o wyroku sądu. Prosi również o uszanowanie prywatności własnej oraz rodziny.
Grudziński został zatrzymany w poniedziałek rano w trakcie rutynowej kontroli policyjnej. Swój stan tłumaczył tym, że za dużo wypił w południe, poprzedniego dnia.

Radio Szczecin