Krutek, mazurski bociani celebryta, jest już w Europie, a to zapowiada rychłe nadejście wiosny.
Ptak, uratowany jako pisklę przez pracowników Mazurskiego Parku Krajobrazowego, każdego roku wraca na Mazury na lęgi. W poprzednich latach wracał pod koniec lutego, ale przed rokiem przyleciał dopiero 21 marca.
Wszystko wskazuje na to, że w tym roku Krutek będzie wcześniej. Dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego Krzysztof Wittbrodt mówi, że nadajnik zarejestrował go już w Europie.
- Wyruszył na początku stycznia w drogę na północ. Ponad miesiąc spędził w dolinie rzeki Jordan i stamtąd ruszył w dalszą wędrówkę. Na ten moment już przekroczył cieśninę Bosfor i jest po europejskiej stronie Turcji - mówi Wittbrodt.
Przed Krutkiem najtrudniejszy odcinek trasy - przeprawa przez Bałkany i Karpaty, gdzie pogoda potrafi być kapryśna.
Wszystko wskazuje na to, że w tym roku Krutek będzie wcześniej. Dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego Krzysztof Wittbrodt mówi, że nadajnik zarejestrował go już w Europie.
- Wyruszył na początku stycznia w drogę na północ. Ponad miesiąc spędził w dolinie rzeki Jordan i stamtąd ruszył w dalszą wędrówkę. Na ten moment już przekroczył cieśninę Bosfor i jest po europejskiej stronie Turcji - mówi Wittbrodt.
Przed Krutkiem najtrudniejszy odcinek trasy - przeprawa przez Bałkany i Karpaty, gdzie pogoda potrafi być kapryśna.

Radio Szczecin