To pierwsze zidentyfikowane ofiary zbrodni wołyńskiej, a badania, które do tego doprowadziły, są przełomowe - mówi genetyk, prof. Andrzej Ossowski o identyfikacji kilku osób ze zbiorowej mogiły w Puźnikach na Ukrainie.
Naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego wraz z Fundacją Wolność i Demokracja i IPN-em w ubiegłym roku ekshumowali szczątki mieszkańców wsi zamordowanych tam przez UPA w 1945 r. Pod koniec miesiąca wracają, aby odnaleźć drugi grób.
Cały czas trwają badania, które mają pozwolić na przywrócenie tożsamości ofiarom. Kilka z nich zostało zidentyfikowanych, a informacje naukowcy przekazali do Ministerstwa Kultury.
Badania są bardzo skomplikowane, bo minęło wiele czasu od zbrodni, a materiał porównawczy pochodzi od krewnych "odległych genetycznie" - tłumaczy prof. Ossowski.
- Stosujemy i będziemy stosować te najnowocześniejsze metody genetyczne, czyli metody genologii genetycznej oraz metody oparte o bardzo skomplikowane analizy bioinformatyczne. Z wykorzystaniem także infrastruktury, która powstała na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym, dzięki Regionalnemu Centrum Medycyny Cyfrowej - mówi prof. Ossowski.
Nie byłoby identyfikacji bez innych badań, m.in. analiz antropologicznych i medycznych.
- To wszystko tutaj jest jak jedna wielka układanka, zarówno te informacje historyczne, archeologiczne, antropologiczne, ale też medyczne, medyczno-sądowe i kryminalistyczne dają one na koniec pełen obraz i prowadzą do identyfikacji - podkreśla prof. Ossowski.
We wrześniu ub. roku odbył się uroczysty pogrzeb ofiar zbrodni w Puźnikach. Dzięki badaniom naukowców z PUM na grobach będzie można umieścić tabliczki z ich nazwiskami.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Cały czas trwają badania, które mają pozwolić na przywrócenie tożsamości ofiarom. Kilka z nich zostało zidentyfikowanych, a informacje naukowcy przekazali do Ministerstwa Kultury.
Badania są bardzo skomplikowane, bo minęło wiele czasu od zbrodni, a materiał porównawczy pochodzi od krewnych "odległych genetycznie" - tłumaczy prof. Ossowski.
- Stosujemy i będziemy stosować te najnowocześniejsze metody genetyczne, czyli metody genologii genetycznej oraz metody oparte o bardzo skomplikowane analizy bioinformatyczne. Z wykorzystaniem także infrastruktury, która powstała na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym, dzięki Regionalnemu Centrum Medycyny Cyfrowej - mówi prof. Ossowski.
Nie byłoby identyfikacji bez innych badań, m.in. analiz antropologicznych i medycznych.
- To wszystko tutaj jest jak jedna wielka układanka, zarówno te informacje historyczne, archeologiczne, antropologiczne, ale też medyczne, medyczno-sądowe i kryminalistyczne dają one na koniec pełen obraz i prowadzą do identyfikacji - podkreśla prof. Ossowski.
We wrześniu ub. roku odbył się uroczysty pogrzeb ofiar zbrodni w Puźnikach. Dzięki badaniom naukowców z PUM na grobach będzie można umieścić tabliczki z ich nazwiskami.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin
