Zapalił się stumetrowy taśmociąg fosfogipsu w Zakładach Chemicznych Police. Ogień wybuchł w nocy z soboty na niedzielę.
Strażacy zostali wezwani kilkanaście minut po 2 w nocy. - Pożar objął stumetrową konstrukcję biegnącego na zewnątrz budynku zakładów taśmociągu - poinformował Radio Szczecin oficer dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Szczecinie.
W akcji gaśniczej uczestniczyło siedem zastępów strażackich. Jeszcze o godz. 7 w niedzielę straż dogaszała pogorzelisko. Nikt nie ucierpiał.
- Przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej - informuje Katarzyna Bogusław, rzeczniczka prasowa Grupy Azoty, do której należą polickie zakłady. Jak podkreśla, to są wstępne ustalenia powołanej przez władze spółki komisji badającej przyczyny wybuchu ognia.
Zakład w Policach pracuje bez zakłóceń.
W akcji gaśniczej uczestniczyło siedem zastępów strażackich. Jeszcze o godz. 7 w niedzielę straż dogaszała pogorzelisko. Nikt nie ucierpiał.
- Przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej - informuje Katarzyna Bogusław, rzeczniczka prasowa Grupy Azoty, do której należą polickie zakłady. Jak podkreśla, to są wstępne ustalenia powołanej przez władze spółki komisji badającej przyczyny wybuchu ognia.
Zakład w Policach pracuje bez zakłóceń.

Radio Szczecin