To najprawdopodobniej koniec wyprawy Shackleton 2014 - poinformował nas jej rzecznik prasowy, Andrzej Minkiewicz. Uszkodzenia jachtu "Polonus" ze Szczecina są zbyt poważne, aby można je było usunąć na miejscu i kontynuować ekspedycję.
Jednostka dwa tygodnie temu osiadła na mieliźnie u wybrzeży Wyspy Króla Jerzego na Antarktydzie dwa tygodnie temu. Nikomu z czteroosobowej załogi nic się nie stało. Ratownikom z Chile i Argentyny udało się ją ściągnąć z płycizny, ale okazało się, że jacht nabiera wody.
"Polonus" brał udział w wyprawie śladami irlandzkiego podróżnika - sir Ernesta Shackletona, który sto lat temu opłynął Antarktydę od Morza Weddella do Morza Rossa - już na Oceanie Południowym.
"Polonus" brał udział w wyprawie śladami irlandzkiego podróżnika - sir Ernesta Shackletona, który sto lat temu opłynął Antarktydę od Morza Weddella do Morza Rossa - już na Oceanie Południowym.

Radio Szczecin