Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Pytają o kod pin do telefonu, numer do pizzerii i rozkład jazdy autobusów. 80 procent zgłoszeń na numer alarmowy 112 to nie wezwania do pożaru czy wypadku. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Pytają o kod pin do telefonu, numer do pizzerii i rozkład jazdy autobusów. 80 procent zgłoszeń na numer alarmowy 112 to nie wezwania do pożaru czy wypadku. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Osiem na dziesięć odebranych w ubiegłym roku zgłoszeń to były pomyłki lub dowcipy - tak mówią operatorzy nr 112. W środę, 11 lutego obchodzimy Europejski Dzień Numeru Alarmowego.
Według najnowszych danych Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, w zeszłym roku operatorzy numeru 112 odebrali ponad 21 milionów zgłoszeń. Blisko 80 proc. było nieuzasadnionych.

- Ludzie pytają się o to, gdzie jest czynna apteka, a gdzie monopolowy lub co leci w kinie? Niektórzy pytają o numery np. do pizzerii. Często też odbieramy głuche telefony - mówi jedna z dyżurnych Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Szczecinie.

Przez takie telefony pilne wezwania, dotyczące np. wypadku czy pożaru, muszą czekać w kolejce.

Jednolity numer alarmowy został wprowadzony w Polsce w 1991 roku. Zgodnie z unijnymi przepisami, od 1998 roku połączenia są bezpłatne.
Według najnowszych danych Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, w zeszłym roku operatorzy numeru 112 odebrali ponad 21 milionów zgłoszeń. Blisko 80 proc. było nieuzasadnionych.
- Ludzie pytają się o to, gdzie jest czynna apteka, a gdzie monopolowy lub co leci w kinie? Niektórzy pytają o numery np. do pizzerii. Często też odbieramy głuche telefony - mówi jedna z dyżurnych Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Szczecin
Przez takie telefony pilne wezwania często muszą czekać w kolejce.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty